czwartek, Październik 26th, 2017

now browsing by day

 

Przeprawy przez rzeki delty Wołgi

Przeprawy przez rzeki delty Wołgi 04-09. 09. 2017

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

22

23 (2)

Tak tu jest – że co chwileczkę należy przejechać przez kanał lub rzekę. Oczywiście nic w tym strasznego. Lubimy pływanie z naszą Landrynką, nie wspominając o podróżujących z nami skrzatach. Giro uwielbia wodę I odkąd jedzie z nami ilość noclegów w pięknych wodnistych zakamarkach zdecydowanie się powiększyła.

 

12

 

24 (2)

 

25

 

Tam gdzie jest wąsko budują mosty pontonowe, towarzyszą im często pięknie zarośnięte lotosowe siedziby.

32

Tam gdzie szerzej pływają państwowe promy, są zaskakująco tanie wszystkie mają cenę 30 rubli (1,95 zł) za auto – osoby gratis.

7

8

Nie da się tu nie odnieść do naszego pobytu w Norwegii…. Najtańszy prom kosztował 10 euro – 30 euro – też państwowe…

nasz filmik z przeprawy:

Zdecydowanie to wzbogaca i ubarwnia pobyt w tym rejonie. Do tego stopnia daje swobodę, że gdy jednego razu pociągnęło mnie zagubione miasteczko na końcu świata (czytaj wyspie) to tam popłynęliśmy.

67

70

Czego tam szukałem – jaka energia mnie przyciągnęła? Chyba starszego lub raczej zniszczonego Pana, który nie mógł przeboleć tego że u nich na brzegu i w morzu Kaspijskim jest dużo gazu i ropy , a od jakiegoś czasu muszą za nią płacić jak w całej Rosji.

To przecież nasze” – mówił – i pewnie miał rację. Zjawisko elit które roszczą sobie prawa do wszelakich dóbr obserwujemy w wielu miejscach świata. Część pływa w niewyobrażalnym nadmiarze, a reszta płaci…. Troszkę się uspokoił gdy usłyszał ceny mediów i paliw w Polsce…

 

66

 

71

 

69

Będąc na jednej z wysp spotykamy się ze spontaniczną reakcją pospieszającą przypłynięcie promu – który cumował po przeciwnej stronie rzeki. To miejscowa władza daje wyraz ….swojej władzy. Para sympatycznych młodych policjantów od razu pragnie poznać dwójkę podróżników z Polski. Fajnie poznać sympatycznych policjantów, bo w regionie Astrachańskim zarówno miejscowi jak i przyjezdni nagminnie narzekają na policję (co jest rzadkością w Rosji).

 

9 (2)

 

Na poniższym zdjęciu widzimy kota i człowieka z nożem. Gadałem z nim – nie je kotów – to tak przez przypadek.

 

34

 

33

 

25 (2)

 

35

 

A kiciula jak kiciula – miała wielkie niezrealizowane pokłady miłości. Po czasie jednak zadbała o siebie i wróciła na terytorium pobliskiego baru.

37

Magia jeziora Baskuńczak – raz jeszcze

Magia jeziora Baskuńczak – 30 sierpień 2017

 

2

 

Od jakiegoś czasu nie mam ochoty pisać na bloga. Tak jest. I tyle …..pojawiają się nowe drogi wyrazu, nowe ścieżki.

Bartek przejął teraz pisanie i może dzięki temu zobaczył, że potrafi, a moim zdaniem pisze super.

W tej podróży pisanie mamy opóźnione złożyło się na to wiele czynników – podstawowe to upał – ok 40 stopni w cieniu i udział w kursie – warsztacie Eweliny Stępnickiej „Jesteś cudem”.

Blog wyhamował, aby może wreszcie stać się blogiem Brygida i Bartek, a nie blogiem Brygida z pomocą Bartka.

Tak podróż i kurs bardzo otworzyły Bartka na siebie, na jego działanie. Na działanie w kierunku jego duszy.

 

30

 

Ale miałam pisać o magii jeziora Baskuńczak, a piszę o pisaniu.

Bo chyba jedno z drugim jest powiązane. Magia jeziora, magia bycia razem, magia związku.

Co to jest magia???

To coś dane tylko nielicznym i opluwane przez większość?

To zaklęcia, rytuały?

Dla mnie to kontakt z tym co niewidzialne, niedotykalne, z tym co tak subtelne, że trzeba się zatrzymać, wyciszyć.

 

12

 

Trzeba chcieć połączyć się z przestrzenią , z drugim człowiekiem – zapominając o sobie, a może dopiero wtedy stając się w pełni sobą……

Jestem innym Ty

Kiedy to z czym się łączymy jest przyjemne, nawet nam to pasuje, ale gdy nie….

Wtedy mamy okazję zwalić swoje złe samopoczucie, doświadczenia na kogoś innego, w ezoteryce na bardzo modne – ciemne siły.

 

24

 

Tak, ale czy znacie prawo przyciągania ????

Jesteś magnes,który przyciąga to co jest kompatybilne z Tobą, nic innego. Dlatego każdy z nas ma inne doświadczenia. Bo każdy z nas ma inne myśli, tu na ziemię przyszedł, aby czegoś innego doświadczać.

A magia to otwartość na przestrzeń, na jej podszepty – na to co chce i czego nie chce.

Na połączenie.

Tak magia – jestem otwarta, łączę się z Tobą – stajemy się jednością, choć każdy z nas zachowuje autonomię.

Cudnie mi to wychodziło z przestrzenią, spotykani ludzie zazwyczaj nie chcieli otwierać się tak na maksa, jak dzieci.

Wydawało mi się,że to niemożliwe aby z drugim człowiek być w pełnej otwartości na siebie.

Uwalniam się od przekonania, że z drugim człowiekiem nie można być w pełnej otwartości.

Pozwalam sobie być otwarta na ludzi

Większość z nas została bardzo skrzywdzona w dzieciństwie (rodzice zachowywali się jak umieli, jak ich nauczono) i boi się otworzyć na drugą osobę. Bo znów zostanie skrzywdzona, znowu wykorzystają jej dobre intencje, znowu, znowu….

A przecież gdy zdajemy sobie sprawę, że to nie oni nas krzywdzą, tylko my chcemy doświadczać skrzywdzenia. Wszystko staje się inne.

I mamy wybór co zrobić.

Ale wróćmy do Baskuńczak – jezioro obfitości. Jego zasoby solne cały czas się odnawiają. Na ten moment jest niewyczerpalne.

A ludzie zawłaszczają go i robią z niego prywatny folwark.

I właśnie gdy otwieramy się na przestrzeń, czujemy, widzimy to co jest. I to dobre i złe. Im bardziej jesteśmy w stanie otworzyć się i więcej mamy informacji, doświadczeń w sobie – tym więcej możemy zobaczyć. Zobaczyć bez emocji. Pobyć w tym…

Im bardziej otwieramy się na przestrzeń, im mamy więcej odwagi przepuścić przez siebie znajdujące się obok energie, tym stajemy się silniejsi i poszerzają się nasze granice.

Widzimy to czego inni nie widzą i to jest MAGIA.

A Baskuńczak otulał obfitością, źródła które napływają powodują że jezioro odnawia się, aby ludzie mogli z niego korzystać.

Daje wręcz w nadmiarze, czesząc się że może być częścią świata.

Pokazując tutaj na ziemi w – szystko jest w dostatku – zobacz…

– Jest dostatek, jest dostatek – wręcz krzyczy przestrzeń, tylko otwórz się na nią.

Tak, obfitość a obok Baskuńczak ludzie żyją biednie. Kiedyś sól wydobywało się ręcznie, teraz są maszyny, więc potrzeba niewielu ludzi. Reszta popada w beznadzieję.

– Bo jest kilka kroków – odpowiada przestrzeń :

CHCĘ

OTWIERAM SIĘ

PRZYJMUJĘ

Większość tylko chce i narzeka, że nie dostaje, część się otwiera, ale jeszcze boi się brać i tylko niewielka część przyjmuje.

CHCE – OTWIERAM SIĘ – PRZYJMUJĘ

Zobacz jak przyjmujesz dary wszechświata, z jaką energią???

Są tacy co nie przyjmują – tylko biorą – wręcz wymuszają aby inni im coś dali.

Tak, tak zachowuje się większość społeczeństwa, tylko dlatego, że się boi i nie wierzy w obfitość wszechświata.

Dlatego, że od dziecka musieli wymuszać to co chcieli.

Otwarcie na obfitość to rezygnacja z wymuszania, jedno z drugim nie idzie w parze.

Rezygnuję z wymuszania

Otwieram się na obfitość

Przyjmowanie jest wtedy gdy jest z miłością .

Taka prosta wymiana

Dostajemy dar, dajemy miłość , jesteśmy wdzięczni za to co mamy, cieszymy się z tego.

A Baskuńczak dał nam magię kąpieli, ale potem poprosił, aby mu pomóc,usunąć z stamtąd ludzi, którzy izolują go od świata, od innych.

Widzieliśmy, że coś jest tam nie tak, ale dopiero gdy i my zostaliśmy postawieni pod przysłowiową ścianą rozumieliśmy o co chodzi. Opis w artykule “Rosja Saviecka – czyli dlaczego turyści nie chcą tu jeździć” .

Fakt zbiegły się również nasze programy, nasze nie przepuszczone energie do urzędników, lęk przed wojskowymi, poczucie winy gdy łamię nawet bzdurne przepisy prawa.

Gdyby tych emocji nie było, Baskuńczak zakomunikowałby swoją prośbę inaczej. Gdyż my widzielibyśmy więcej.

A magia spotkania w wodzie to już temat bez słów, jedność na każdym poziomie. Coś co trudno nazwać słowami, coś co dzieje się poza nimi i przechodzi przez ciało napełniając kolejnymi informacjami.

Dziękujemy Baskuńczak.