piątek, Sierpień 9th, 2019

now browsing by day

 

Ludzie z drogi…..Dżulesu

Ludzie z drogi…..Dżulesu 06-21.06.2019

 

 

14(1)

 

6

 

7

 

Ludzi się poznaje w szczególności  tutaj, na całym terenie byłego związku radzieckiego. Jest to bowiem mrowie nacji chętnych do rozmowy i nawiązania nawet bliższego kontaktu.
Łączy ich wszystkich znajomość języka rosyjskiego, ciekawość, otwartość przynajmniej na prostą rozmowę….

20(1)

10

Są kopalnią wiedzy o obyczajach, zwyczajach, tradycji, leczeniu tradycyjnym, sposobach życia przodków, kuchni, przyrodnie , zagrożeniach i miejscach wybitnych….

22(1)

39

Często są naszymi Aniołami, znienacka przychodzącymi do nas z informacją o kolejnym kroku w podróży. Należy być tylko czujnym, czy to odpowiedź jest na potrzebę naszego serca, czy na nasze pragnienie, upartość osiągnięcia celu z umysłu.

15(1)

10 (1)

Teraz także przyszedł do nas Azriad, Kaukaz z krwi i kości, rodem z Baukarii, terenu na którym właśnie przebywaliśmy.

12(1)

43

Zostaliśmy zaproszeni do niego na kolację, bo właśnie nabierał dzikich pieczarek. Pomimo jak tłumaczył braku doświadczenia w gotowaniu, leczo warzywno-pieczarkowe było niezwykle udane, przyprawione trafnie ziołami.
Człowiek ten zdradzał nie tylko dar do gościnności, ale także okazał się kopalnią wiedzy o regionie, jego historii, tradycjach i medycynie naturalnej.

 

57 (1)

45

Korzystaliśmy zatem z kolejnych spotkań i przyswajaliśmy wiedzę o regionie, roślinach, kuchni… Zostaliśmy potem jeszcze zaproszeni do Nalczika – miasta w którym obecnie mieszka. On też gdy poznał nasze preferencje, dał nam namiary na „gwiezdny kamień „ położony w jego rodzinnej miejscowości Wierchniej Baukarii.

 

30

53

Widać było że w siodle czuje się jak ryba w wodzie i powrót do zamieszkania na łono natury dobrze by mu zrobił… życzymy takiego miejsca jak Dżulesu, bo niestety skupiska rdzennych mieszkańców czuliśmy zdecydowanie zbyt ciężko jak na lekkiego energetycznie Azriada…

31 (1)

Są takie osobowości które raz poznane zakotwiczają się w pomięci na długi czas…. Jest tu co roku od 30 lat. Przyjeżdżał jak nie było drogi, całkiem z innego kierunku, konno. Wtedy to była dzicz…choć pasterze byli i dawali swoimi produktami możliwość przetrwania w czasie dłuższego okresu pobytu. Mimo że urodził się na Kaukazie jest Rosjaninem, Babtystą.

w8

_DSC1075

 

Timur mieszka otoczony społecznością muzułmańską w Karaczajo-Czerkiesji. Dlatego patrzy na ten region świata nieco z innej perspektywy. Ta perspektywa nazywa się POMOC i wrodzone ZADBANIE o drugiego człowieka.
Bardzo lubię go odwiedzać wraz z jego rodzinką i ich wagończyk, szczególnie gdy nas poznali i zeszło ciśnienie na konieczność nakarmienia nas serem i innymi dobrociami.

_DSC1105

 

w1

 

Gościnność jest ich wielka… ale rozumieją nas – jak oczystka okrężnicy to oczystka.
Widoczna jest też chęć pomocy poprzez innych członków tej religijnej społeczności, na pewno wsparcie jest wśród nich niezwykłe.
Z czasem stają się dla nas motywatorami do porannych i wieczornych kąpieli w oparach gazów zawierających radon.

received_371753873752969

 

Basen jest stworzony na wulkanie i gaz zawiera także dwutlenek węgla, należy zatem zachować ostrożność i nie schylać się. Podczas naszego pobytu odwieziono bowiem jedną osobę, która mając choroby układu krwionośnego nałykała się gazu. Pogarszający się kontakt z tym człowiekiem był na początku trudny do zinterpretowania.

24 (1)(1)

 

Przy okazji dowiadujemy się o historii samego basenu. Wygląda na to że hitlerowcy jako pierwsi docenili dary tego miejsca, ich kamienna sadzawka istnieje do dziś. A wieczorami spuszczana jest z niej radonowa woda, tak by można było grzać stawy w radonowym gazie.
Kaukazi niechętnie mówią o dodatkowych skutkach terapii, natomiast Rosjanie nie kryją zadowolenia z możliwości ich ciał w seksualnych podbojach.

57

37
W czasie naszego pobytu mieliśmy spotkanie z rodaczką. Przyjechała do Rosji na kontrakt na uczelnie jako lektor języka polskiego. Dostałem od niej wsparcie w sprawie mojego rosyjskiego, ponoć te spolszczenia kiedyś się skończą. Zdecydowanie zaliczamy ją do grona naszych aniołów, przyleciała do nas z informacją , że od trzech miesięcy można wjechać do Uzbekistanu bez wizy. Pozdrawiamy Cię gorąco wraz z twoimi znajomymi z Piatigorska.

 

23(1)

 

Piękna nocna pogoda przez cały okres pobytu, daje możliwość obserwacji gwiazd.

8(1)

 

3(1)

2(1)

 

 

1(1)

 

Ciekawe zjawisko zaskakuje. Gdy fotografuję niebo wraz z Elbrusem, uświadamiam sobie że trzy gwiazdy świecą na tle góry!!! Po weryfikacji na ekranie tableta okazuje się że są to latarki schodzących z wierzchołka alpinistów – widoczne z kilku kilometrów!!! Przejrzystość powietrza jest do pozazdroszczenia.

4(1)

Kwietne łąki Kaukaza

Kwietne łąki Kaukaza. Dżulesu 06-21.06.2019

 

22

 

55

52

 

Spektakl kwiecia w zależności od wysokości, nawodnienia, składu gleby. Dlatego tak lubię po prostu odkrywać kolejne dolinki i ich maleńkie wierzchołki.

56 (1)

50 (1)

Czas się tu zatrzymuje, lub raczej jest liczony kolejnymi okrążeniami latającego nad nami orła.
Akcja jest także, kiedy zauważamy drapieżnego ptaka jedzącego coś na zboczu. W pobliżu tego miejsca znajdujemy różki małego koziorożca.

12

13

Na stokach kołyszą się krzewy różanecznika – patrzą w głąb dolin Elbrusa. Od czasu do czasu jakaś czarna chmura grozi swoim pomrukiem, skutecznie utrzymując bezludność gór.

 

17(2)

27e

 

9

Czego tu szukamy? Jakiejś cząsteczki siebie zagubionej w przestrzeni ziemi? Może zagubionej we wnętrzu siebie.
Wypływają programy rozdrażnień na siebie, partnera, pretensje . A przecież to nasz raj – po co w raju emocje?
Powoli, bardzo powoli dociera do mnie świadomość że są częścią mnie, prawdziwego mnie – więc są też częścią raju – mojego raju.
I chcąc wyrażać swoje uczucia, pozwalam sobie wyrażać swoje emocje…

 

56 (2)

 

57 (2)

 

Jest jednak coś co nie pozwala pozostać w tym raju. Z biegiem czasu pojawia coraz więcej tak zwanych „nowych ruskich” z wielkich metropolii. Nic dziwnego że rdzenni Kaukazi ich nie znoszą. Pijani, rozpychający się, tratujący obyczaje innych nacji w tym muzułmańskich gospodarzy, wszystko im się należy…imperialiści na wycieczce po swoich podbitych koloniach…..ryczący muzyką i energetyką……

Poniżej filmik Brygidki o tym co najbardziej niszczy przyrodę….

 

 

39 (1)

50

Mineralne źródła podnóża Elbrusa

Mineralne źródła podnóża Elbrusa. 06-21.06.2019

 

 

27

 

59

 

Wciąż dowiadujemy się o kolejnych. Tym razem poczęstowano nas informacją o tym jak pewien człowiek przyjechał tu z zaawansowaną cukrzycą i pijąc wodę „ na trzustkę „ – wyzdrowiał całkowicie. Oczywiście nie trwało to 3 dni, tylko całe lato albo lepiej….. Zatem należy się zastanowić nad wpływem zmiany środowiska życia, zamieszkania, osób towarzyszących i pracy na nasze zdrowie. Możliwe że wyzwolenie się od chorób jest tak naprawdę wyzwoleniem się od destruktywnego wpływu otoczenia na nas.

 

received_297619761054521

 

received_482124542574938

21(1)

18

Mężczyzna ten postanowił utrwalić efekt uzdrowienia i prowadzi teraz jedyne kafe w Dżulesu. Położone sto metrów od basenu z radonową wodą.
Przypadków uzdrowienia jest cała masa, lecz te cenne to te które są sprawdzalne, przynajmniej na podstawie rozmowy z osobą uzdrowioną.

32

31

 

Ciekawym zatem przykładem jest jeden ze strażników parku narodowego na którego terenie znajduje się ta dolina ze źródłami. Posiadał nowotwór czwartego stopnia, został wypisany ze szpitala z wyrokiem 3 miesięcy. Na początku po przyjeździe tutaj ludzie nosili mu wodę, potem chodził sam, ozdrowiał – przy wizycie u lekarza usłyszał że jak by nie był ich pacjentem to by oskarżyli go o oszustwo. Pozostał w pobliżu źródła, jest teraz strażnikiem parku…

 

received_847470148986718

 

34 (1)

 

33

 

A dla mnie spotkanie z tymi źródłami to też niezłe doświadczenie. Pierwsze przez tydzień pije się na czczo około 2,5 do 5 litrów wody ze źródła na wątrobę. Wywołuje to lekką biegunkę, a u mnie dodatkowo słabość w ciele. Zatem nie jeden raz wlokę się z głębokiej doliny, gdzie jest usytuowany. Pomimo tej słabości tym razem nie rezygnuję z spacerów po okolicy usianej wiosennymi kwiatami.

11 (1)

 

64

 

44

Można efekt dodatkowo wzmocnić pijąc wodę na trzustkę, jelita, oczy, nerki. Kuracji powinna towarzyszyć prosta dieta oparta o warzywa i owoce z małą ilością tłuszczu. Białko i cukier najlepiej sobie podarować.

 

received_676684719499575

24 (2)

24(2)

Tegoroczne nasze zapasy na dwa tygodnie pobytu to 30 kg pomarańczy, oraz dwa wspaniałe irańskie arbuzy. Przy pomocy sokowirówki robiliśmy z nich sok i piliśmy rozcieńczony z wodą 1 do 3.
Dołożyliśmy do tego olej ostropesta pity na czczo w ilości 30 do 50 ml pomieszany z sokiem z cytryny.
Samopoczucie było różne i kończyło się moim narzekaniem na chłodną pogodę , która zagościła w drugim tygodniu pobytu….

16(1)

40

Jednak efekt kuracji to niemalże czyste jelito grube. Z którego wyskakiwały pod koniec kuracji co najwyżej fusy z soku pomarańczowego z wodą.

Poniżej filmik z opowieścią o mineralnej dolinie……. 

 

 

 

21(2)

Dżulesu – u podnóża Elbrusa – Bałkaria, Kaukaz

Dżulesu – u podnóża Elbrusa – Bałkaria, Kaukaz. 09-21.06.2019

 

ii15

 

23

 

20

 

 

28

 

 

Kolejny powrót do tej krainy orłów i świstaków. Przestrzeni bez człowieka, bez jego stałych siedzib. Siedliska pełnego dzikich roślin, kwiatów, ptaków, wód mineralnych, zwierząt i owadów.

26(1)

24(1)

21

17

received_924169984594821

 

8

Wszystko toczy się na wysokości 2400 m.n.p.m. i w bliskiej odległości od północnej ściany Elbrusa, po której można ścieżką wejść na szczyt.

29

 

61

 

 

received_2403222399744400

 

Jednak pomimo że jesteśmy tu trzeci raz, szczyt nie zaprasza….zaprasza natomiast przestrzeń dolin, zapraszają orły i kwiaty do pieszego wędrowania z aparatem fotograficznym w ręce.

24

14

17(1)

36

Zapraszają mineralne źródła na dogłębne oczyszczanie jelit i innych narządów.
Zapraszają ludzie na spotkania przy herbatce w czasie których odkrywają dla nas ciekawostki regionu, kuchni i leczniczych środków.

34

60

Byliśmy tu na późną jesień – właściwie uciekaliśmy przed śniegiem, który mógłby zablokować drogę wiodącą z Kisłowodska do tego „dzikiego uzdrowiska” – 70 km w głąb gór Kaukazu.

13(1)

 

received_670276550138903

Byliśmy w lecie, gdy tętniło życiem przyjeżdżających tu kuracjuszy i turystów.
Teraz jednak takie prawie puste wypoczęte energetycznie po zimie, pełne wiosennych kwiatów podoba nam się najbardziej. Jeszcze nie pojawiły się stada krów i owiec….ani zgiełk wakacyjnych turystów…..ani…….
Przestrzeń się wdzięczy, mieni kolorami, daje odpoczynek, wytchnienie. Zachęca do rozwinięcia swojej aury na szerokość. Scalenia się z wibracją miejsca….

19(1)

Uwielbiam te spacery, bez planu, tam gdzie duszki zapraszają. Gdzie pola różaneczników wdzięczą się w słońcu i wietrze… Tam gdzie strumienie dają swój spektakl ruchu od tysięcy lat.

35

38

W świat legend o istotach z innych galaktyk, które znalazły i wybudowały sobie podziemne królestwo we wnętrzu góry…, widują teraz światła ich statków osoby które bywają tu zimą…
Legendy legendami, ale pionowe sztolnie są realne – ponoć wykute przez Hitlera…..technologią której brakuje do dziś.

A poniżej filmik z naszą opowiścią o tym miejscu: 

 

 

20(2)