Bałkany wielkanoc

now browsing by category

 

Spacer widokową granią

 

Spacer widokową granią 26 kwietnia 2017

 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

Przyszedł czas na odwiedziny u dzikich koni. Oczywiście nie żyją one na wyspie Ciovo, tylko po przeciwnej stronie górskiego łańcucha biegnącego wzdłuż wybrzeża. Nie są one również dzikimi mustangami, ale hodowane wolno włóczą się po górach samopas. Mieliśmy nawet dla nich chleb. Na wycieczkę pojechaliśmy właściwie rodzinnie, bo już kolejny raz z familią Marioli.

 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Widok zabudowanego gęsto stałego lądu dawał tak naprawdę rozmiar inwestycji w tym kraju. Na tym tle wyspa Ciovo jest prawie bezludna.

 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

Po raz kolejny miałem możliwość bawić się fotografią kwiatów. Dostatek tych kwitnących piękności skłaniał do ciągłego zatrzymywania się…

 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

Polecam spacery granią wzdłuż krawędzi urwiska góry, widoki cudne…

 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Przyrodnicze „zakamarki” wyspy Ciovo

Przyrodnicze „zakamarki” wyspy Ciovo , Chorwacja 22- 26 kwiecień 2017

 

7 (2)

 

 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Patrząc oczami europejczyka możemy na tej wyspie odnaleźć całkiem fajny świat przyrody. Tylko osoby przebywające notorycznie na bezludziach świata – przyrody będą mogły narzekać. Cała bowiem centralna część wyspy została zachowana w naturalnej roślinności i została objęta ochroną przed wycinaniem i lokowaniem tam ludzkich inwestycji.

 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

Jeżeli doliczymy do tego sporą część wysokiego klifowatego lub niezamieszkałego wybrzeża – to nagle pojawia się przestrzeń zieleni roślin o bardzo dużym areale. Bogata, mocno pokręcona, zatoczkowata linia wybrzeża daje możliwość spacerów po dzikim niezamieszkałym brzegu, który w tych zielonych częściach nie jest pogrodzony płotami.

 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

5 (3)

 

 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

Dla nas takie miejsca są bezcenne, szczególnie w rejonach mocno turystycznych, dają bowiem wytchnienie od zgiełku i możliwość wałęsania się w świecie drzew, krzewów i roślin zielnych obficie teraz kwitnących. Widzieliśmy sporo ziół i roślin jadalnych, m.in. zbieraliśmy dzikie szparagi.

 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

 

6 (2)

 

 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

Takie przyrodnicze zaułki dają nam też schronienie na nocny wypoczynek, swoim zwyczajem bowiem przekształcamy w kilka sekund naszą dzienną kawiarnię w wielogwiazdkowy hotel.

Po raz kolejny ten świat pokazała nam Mariola z Mikołajem – w postaci niezamieszkałej zatoki morskiej. Zbieraliśmy muszle, przyglądaliśmy się skorupiakom, ślimakom morskim i skalistemu wybrzeżu. Dziękujemy raz jeszcze za wspólny czas….

 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

 

35 (2)

 

 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

 

15

 

A w jednym z tych miejsc mogłem zrobić coś dla innych… Mój wzrok powędrował w kierunku grupy drzew, coś wyraźnie przyciągało uwagę…coś wyraźnie szeptało…(i machało gałązką).. Po zbliżeniu się do tego miejsca zobaczyłem trzy drzewa połączone liną, która już głęboko wrosła się w pień. Najprawdopodobniej jakiś turysta kiedyś dawno zbudował obóz i jego konstrukcję pozostawił dla następnych….zadając nieświadomie cierpienie. Myślmy i rozglądajmy się wokół…

 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

Raz jeszcze dla tych co nie obejrzeli prezentujemy nasz filmik o wyspie Ciovo…

 

 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Plażowanie na wyspie Ciovo

Plażowanie na wyspie Ciovo 21-27 kwietnia 2017

 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

Jak się ma przewodnika po zurbanizowanych miejscach to wszystko wydaje się dużo prostsze, szczególnie przewodnika, który rozumie czego szukamy, co jest dla nas ważne.

I tak pierwszą noc spędziliśmy na jednym z cyplów wyspy 20 metrów od morza pod sosną.

 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

Sosny jeszcze pylą, a to nie tylko wpływa na zapach, ale również jest bardzo korzystne na górne drogi oddechowe i płuca. Gruzini specjalnie jeżdżą leczyć się w miejsca gdzie pylą sosny, z jej końcówek robią syrop na gardło.

To że nie ma tutaj dziczy jaką kochamy (ona jest tylko na Syberii i północy półwyspu skandynawskiego i kolskiego) wiedzieliśmy od momentu wyjazdu z Polski, tutaj jest teren zurbanizowany szczególnie na wybrzeżu, z niewielkimi kawałkami przyrody zachowanej jeszcze „dziko”.

Jednak teraz przez sezonem jest w miarę spokojnie, a morze swoją krystaliczną barwą zachwyca.

 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

Nasza nowo poznana znajoma postanowiła pokazać nam wyspę, szczególnie w aspekcie jej dzikich miejsc. Przyjeżdżamy na jedną z plaż na cypelku , obok której znajduje się knajpka w której latem smażone są ryby, teraz cisza spokój, na plaży pojedyncze osoby.

 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

Woda w morzu ok 18 stopni, może nie przyjmuje nas na długie kąpiele, ale daje ochłodzenie i relaks. W sumie w pierwszym takim gorącym dla nas dniu na tym wyjeździe.

 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

Z naszej strony morze praktycznie płaskie, a 100 metrów dalej z drugiej strony cypla wieje i są niewielkie fale.

Z jednej strony wiatr tańczy z morzem, z drugiej pozwala potańczyć człowieczkowi…

 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

Miło nam rozmawia się, czas mija a słoneczko świeci i …… jak okazuje się wieczorem nasza skóra została lekko przypalona. Może to lekko to mało powiedziane bo nogę miałam spaloną, a twarz moja wyglądała jak u alkoholika.

Nie wiem skąd przekonanie, że do Chorwację jeździ się tylko latem……. ???

Teraz można się opalić, spacerować i nasycać się pachnącym powietrzem kwiatów, sosny i morza w komplecie.

 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

My wróciliśmy na na tę plażę po kilku dniach, kiedy już czuliśmy się mieszkańcami Ciovo i co chwilę tak po prostu zmienialiśmy lokalizację. Był wiatr i fala, wybrzeże wyglądało pięknie i majestatycznie.

 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

Fale rozbijały się o brzeg migocąc kolorami, wszystko tańczyło ze sobą, a słońce oświetlając wodę wydobywało kolor podwodnej laguny.

 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

Ciekawe kto przeglądał się w kim?

A może wszyscy we wszystkich. Bo nawet w tej pozornie wzburzonej wodzie była niesamowita przejrzystość

 

Jestem przejrzysta nawet we swoim wzburzeniu

 

Jestem sobą

 

Jesteśmy połączeni i na co dzień przyglądamy się w sobie nawzajem. I w tym co uważamy za piękne i w tym co uważamy za mniej piękne.

 

Jestem innym Ty.

 

Ojj…. gdy idą emocje jak trudno to zrozumieć. Przyznać się, że te emocje tak naprawdę są na siebie samego, a nie na kogoś wokół.

To co widzimy rozumiemy jest w nas, im krócej to trzymamy w sobie im mniej kolekcjonujemy zarówno te pozytywne jak i negatywne doznania tym bardziej jesteśmy w przepływie energii wszechświata.

 

Uwalniam się od przymusu szukania winnych

 

Uwalniam się od poczucia winy

 

Jestem w przepływie energii wszechświata

 

Inną moją ulubioną plażą szczególnie na nocleg, była plaża  z widokiem na okoliczne wyspy, uwielbiałam patrzeć na przepływające statki, mrugającą w mroku nocy latarnię i jakąś magiczną przestrzeń tego miejsca.

 

 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Ciovo – Naciovo, powitanie wyspy

Wyspa Ciovo, Chorwacja 21-27 kwietnia 2016

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

– Byliście na Ciovo​? – zapytała poznana chwilę wcześniej na parkingu Polka.

– Ciovo, czy Naciovo – ciekawe co to jest? – pomyślałam.

– To wyspa za Trogirem – uprzedziła moje pytanie – dojazd jest mostem.

– Gdy zwiedzicie miasto wpadajcie na kawę – powiedziała z uśmiechem.

– Bo jak na Ciovo nie byliście to nigdzie nie byliście – dodała.

Popatrzyliśmy na siebie.

Tak, niesamowite zaproszenie z tej wyspy.

– Chyba warto pojechać – stwierdziliśmy.

Tym bardziej, że 10 km przed Trogirem wybuchła nam tylna opona i po zamontowaniu zapasu prosiliśmy istoty światła, duchy miejsc o pomoc.

Czyżby to anioł od opony.

Okazała się nie tylko aniołem od opony, ale aniołem który zaprosił nas na wyspę Ciovo i ją „oswoił”.

Takim aniołem, że zostaliśmy na wyspie praktycznie tydzień.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

Nasz niesamowity przewodnik-anioł mieszka tu już parę lat, prowadzi portal „Miłośnicy Dalmacji” na facebooku , zajmujący się wynajmem apartamentów na wyspie, osobą która zna „dzikie” zakątki wyspy, sama lubi je odwiedzać i pokazywać turystom.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

Taki nasz anioł na to chorwackie wybrzeże. Bo przecież nikomu nie muszę mówić, że nawet teraz przed sezonem jest sporo więcej kamperów, turystów niż na północy w największym sezonie.

Dla nas to taki przeskok.

Lepiej czujemy się w dzikiej przyrodzie niż w zgiełku turystów.

Wszechświat i duchy miejsc o tym wiedziały więc posłały nam anioła – abyśmy zaprzyjaźnili się z chorwackim wybrzeżem, a przede wszystkim z wyspą Ciovo.

Pod spodem nasz filmik o wyspie Ciovo na  Chorwacji – opowiada Brygidka .

17

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

Jadąc tutaj wiele razy mówiliśmy, że jedziemy na spotkanie z Adriatykiem, a nie jego administratorami i ………….

Jeżeli macie ochotę na Chorwację i dłuższy pobyt w apartamencie nad morzem polecamy kontakt z portalem „Miłośnicy Dalmacji”. Poza sezonem ceny apartamentów zaczynają się od 25 euro za cały – 4 osobowy apartament ( w zależności od dostępności) . Oglądaliśmy kilka i są według nas bardzo tanie w stosunku do standardu. W czerwcu i we wrześniu ceny zaczynają się od 35 euro, a w sezonie ok. 70 euro.

https://web.facebook.com/Mi%C5%82osnicy-Dalmacji-940136406040697/

Choć sezon wakacyjny jest tutaj dla tych co lubią życie nadmorskie, ludzi, knajpki, zgiełk plażowy lub po prostu nie mogą jechać na urlop kiedy indziej. Zresztą temat apartamentów opiszę w oddzielnym poście.

Na hasło – „Brygida i Bartek” – będzie uśmiech, sympatia oraz niespodzianka.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

My oczywiście spaliśmy w naszej Landrynce – na pokazanych nam plażach kilka metrów od morza, w wieczorno-nocnych koncertach ptaków. Teraz przed sezonem jest to możliwe, w sezonie wątpię.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

A wyspa przed sezonem, w drugiej połowie kwietnia przyjęła nas temperaturami powyżej 20 stopni w cieniu, na początku jeszcze czasami wiało chłodnym powietrzem znad gór (to w związku z tą anomalią śniegową, która zatrzymała się na górach okalających wybrzeże, lecz nie doszła nad nie), dla nas momentami było nawet już za ciepło, w czasie opalania na plaży przypaliliśmy się od słońca.

Woda ok 15-18 stopni w zależności od miejsca.

Przyroda pachnąca, wiosna w rozkwicie – co najmniej miesiąc wcześniej niż w Polsce (choć było w tym roku zimą parę dni około zera czy nawet mniej i wiele palm przemarzło, mandarynek, pomarańczy i kwiatów, ponoć w tym roku 2017 wszystko jest bardzo opóźnione).

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

Dla nas to już ostatni moment aby zobaczyć te miejsca w przyjaznych dla nas temperaturach.

Dziękujemy wyspie za zaproszenie.

Dalszy ciąg nastąpi.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Na drodze do Trogiru 21 kwiecień 2017

Na drodze do Trogiru 21 kwiecień 2017

 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

Tytuł brzmi niebezpiecznie , zapowiada przygody które dla nas mają niekorzystne wybrzmienie. I tak było tym razem kiedy usłyszeliśmy solidną eksplozję. Na szczęście-nieszczęście wybuchła tylna opona po stronie kierowcy i auto utrzymało się w kierunku jazdy. Tak nieoczekiwanie i z całkowitym pozbawieniem powietrza w kole. Pękła wzdłuż felgi. Naturalnym jest zadanie pytania , o co chodzi? W świecie materii można powiedzieć trywialnie – chwilę wcześniej podpompowałem koło do 3 atmosfer, ale w świecie energii jest to problem na poziomie programów, emocji – bo tak naprawdę oponę samochodową można nabić do 6 atmosfer i nic się nie dzieje. Nasze ustawienie było twórcze i niezwłoczne. Daję napięcie do przeszłości – mam do niej ciśnienie.

 

Uwalniam się od uraz do przeszłości

 

Uwalniam się od poczucia winy do mojej przeszłości

 

Wprowadzam program spokoju i lekkości do przeszłości

 

Odpuszczam emocje do przeszłości

 

 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

I tak prowadzeni dalej dotarliśmy na parking pod starówkę Trogiru. Prowadzeni – ponieważ na miejscu powitał nas mówiący po polsku – anioł o imieniu Mariola.

  • Mieszkam tutaj, zapraszam na kawę – powiedziała zaraz po zapoznaniu się – z wpojoną słowiańską gościnnością, a do zaproszenia dołączył się jej syn Mikołaj – tłumacząc dojazd.
  • Obejrzymy starówkę Trogiru w świetle wieczornym i przyjedziemy – przyjęliśmy zaproszenie otwierając się kolejny raz na kontakt z osobami zamieszkującymi zwiedzany przez nas zakątek ziemi. To temat który nas nurtuje od jakiegoś czasu, widzimy swoje przejawy „dzikości” w stosunku do domowych odwiedzin, gdzie najczęściej musimy się potem otrząsać od mięsa i alkoholu.

 

Otwieram się na kontakt z otaczającymi mnie osobami, które rozumieją i potrafią uszanować moje preferencje kulinarne.

 

5

 

 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

Tak jak mówiliśmy – tak zrobiliśmy. Starówka była pusta z powodu dżdżystej aury i taka nam się podobała. Oświetlona sztucznym światłem z wąskimi uliczkami i knajpkami w zaułkach. Na szczęście jest niewielka, mogliśmy zatem niezwłocznie odwiedzić naszych nowych znajomych mieszkających na połączonej mostem wyspie Ciovo.

 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

 

7

 

 

8

 

 

6