Cudowne Lourdes

Lourdes 2-3 listopad 2013

13

I dotarliśmy późnym wieczorem o zmroku do Lourdes . O tym, że na pewno mamy pojechać do Lourdes mówiła nam Matka Boska z Cuiva de aqua w Hiszpanii – też z groty .
Ciekawe czy jeszcze będzie otwarte – zastanawialiśmy się
Znaleliśmy parking , a może miasteczko kamperów na początku miasteczka hoteli i poszliśmy szukać miejsca groty .
Cisza , spokój. W grocie ktoś prowadzi modlitwę , inni się przechadzają czy idą zapalić świece w sobie znanych intencjach .
My też wałęsamy się po terenie sanktuarium i po zonie zakupowej . Nagle zaczyna padać deszcz, ludzie gdzieś rozpraszają się . Zostaje garstka wszyscy skupiają się grocie . Wszyscy pochłonięci w modlitwie. Energia magii , przestrzeni pomiędzy , deszcz na zewnątrz , a my mamy dach nad głową i to w takim doborowym towarzystwie .

1
Takie połączenie świata ludzi i Boga, ziemi i nieba , powietrza, ziemi , wody . Tutaj wszystko tańczy i śpiewa
Znowu , kamień , woda i cudowna energia .
Stabilna materia w postaci kamienia , jednak taka lekka i radosna .

3
Przychodzą myśli do głowy, tak jakby ktoś je wkładał
– Nie sabotuj swoich działań – słyszę
– tzn ?
– Gdy otrzymujesz informację to sprawdź ją bez negowania – słyszę
– Działanie z negowaniem nie jest nic warte.
– Uwierz ………. w to co robisz , czy chcesz zrobić , niezależnie jak to jest absurdalne
– Dobrze powiedzieć gorzej zrobić – przelatuje mi przez myśl
-No właśnie i to już sabotowanie
Dziękując za świetne spostrzeżenia pytam

4
Czy z wody i Twojej energii mogą korzystać tylko praktykujący katolicy?
Ja jestem dla wszystkich , którzy we mnie wierzą i potrzebują mojej pomocy , wyznawana religia nie ma tutaj nic do rzeczy .
Najważniejsza jest Wiara , wiara w to, że jestem w stanie pomóc .
Ja nie uzdrawiam , uzdrawia wiara we mnie .

5
– A modlitwa uzdrawia? Pytam
– Tak , jednak taka bez spięcia i oczekiwań – słyszę odpowiedź
– Często ludzie modlą się o uzdrowienie, jednak wielu z nich jest tak pochłoniętych swoimi emocjami , że nie słyszy tego co do nich mówię .
– Najlepiej wyciszyć myśli . Patrzeć na moją podobiznę , a praktycznie przez nią (choć na początku lepiej zacząć od patrzenia na ) i starać się nie myśleć o niczym, ale nie denerwować się gdzy przychodzą myśli , nie podarzać za nimi tylko . To nie przychodzi od razu , ale warto ćwiczyć .
– Bo gdy w umyśle powstaje pustka mogą ją wypełnić boskie myśli – znowu kołacze w głowie .

8
– A dlaczego Ty to wszystko robisz , jesteś tutaj , uzdrawiasz ludzi , nauczasz – pytam
– Bo mam z tego wielką radość , radość która wypełnia mnie i wylewa się na zewnątrz.
  I z tego co wylewa się ze mnie na zewnątrz każdy może korzystać do woli . Bez popadania w zależność .
  Bo trzeba uważać na energie , które za swoje dzieła oczekują coś w zamian (przynależności do nich , określonych zachowań       itp.) , bo one nie dają z nadmiaru, tylko z braku . (oczekują odwzajemnienia)
– A przecież w świecie nie ma nic za darmo wtrącam
– To ludzka logika, a nie boska słyszę .

9
– Dlaczego tak silna energia objawila się właśnie tutaj, a nie np. w Polsce czy w bardziej otwartych na ducha częściach świata ? – Pojawia się pytanie w mojej głowie
– Bo tutaj ludzie potrzebują takich energii bardziej niż gdzie indziej . Materia i świat nauki przysłania im oczy i potrzebne jest miejsce takie jak to , aby na moment zrozumieli , że jest coś innego, coś więcej , poczuli to , a nie tylko o tym mówili i analizowali , ale doświadczyli całym sobą .

11

Dostajemy wiele informacji tylko dla siebie , otwierają się szerokie przestrzenie . Pierwszy raz z miejscem maryjnym wchodzę w tak dobry kontakt , mam wrażenie jakbym przyszła do dobrego mądrego nauczyciela .
Uroku dodaje padający dość mocno deszcz (od ponad miesiąca nie widzieliśmy , takiego deszczu ),
wieje wiatr . Wszechświat oczyszcza zawarte w zapalanych przez nas świecach intencje. Pełna harmonia .
Zbliża się północ czas na dzień dzisiejszy zakończyć spotkanie z piękną Panią w jej cudownym miejscu (teren sanktuarium jest otwarty od 5-24)

12
Wracamy do naszego parkingowego miasteczka . By na drugi dzień wrócić z powrotem do groty z radością i ciekawością co tym razem będzie dane nam usłyszeć, doświadczyć .
Ten czas w Lourdes to wielkie doświadczenie zaufania , wiary w te siły które prosimy o pomoc .Jeżeli im nie ufamy , lub wydają nam się za bardzo abstrakcyjne , wyimaginowane czy nierealne, to jak mamy wejść z nimi w kontakt , jak uzyskać pomoc czy wsparcie, jak im zaufać …..???
A samo Lourdes .
Ma potężną część hotelową – chyba ze 100 jak nie więcej hoteli , restauracyjki i sklepiki z pamiątkami . Takie sztuczne miasteczko stworzone na potrzeby turystów – pielgrzymów. Jesteśmy w nie w sezonie i ta infrastruktura trochę straszy pustkami .
Widać różnicę w pielgrzymowaniu do naszych sanktuariów , a tutaj . Tutaj turysta , musi mieć do dyspozycji hotele , restauracje , kempingi . Wszystko zorganizowane i zabudowane na maksa .

16
U nas śpi się często w samochodzie (na misteriach w Kalwarii), namiocie czy je własny prowiant . Ważne jest doświadczanie tego wydarzania, a nie myślenie o pokoju z łazienką i ciepłej kolacji.
Może to wynika jak zapewne niektórzy powiedzą z naszej „biedy” , a może z tego , ze gdy zaczynamy myśleć o duchowości nie jest potrzebna nam materia…..????
Zdecydowanie inna mentalność w tym zakresie .
Pamiętam moment gdy odchodził z tego swiata Jan Paweł II wielkie koncerny przywykłe na zachodzie w takich sytuacjach do wielkich dochodów, prześmiewały polskie zachowanie , że my tylko siedzimy w domu i płaczemy, a nie rozładowujemy stresu odejścia papieża zakupami w sklepach.
Czy to był stres …..??? Czy też współuczucie, okazywanie uczuć i wielki DUCH , który nawiedził wtedy Polskę . Były to wielkie dni , dni Wielkiego Ducha , którego osobom mniej wrażliwym ciężko zrozumieć . Bo ducha nie da ogarnąć głową .
A gdy wchodzi się w świat ducha to po co zakupy ….????

2

A teren sanktuarium to przede wszystkim grota i znajdujący się nad nią potężny kościół .
Z groty wytryska źródełko , a obok znajduje się kilkadziesiąt kraników do nabrania cudownej wody, .
Wody, która wielu ludziom pomogła odzyskać zdrowie . Wody , która składem przypomina wodę normalną , ma jednak to „coś „ co powoduje, że potrafi czynić cuda. Woda czy wiara w nią.
Wytrysła jako symbol wiary Bernadety w słowa Matki Boskiej.
Koło groty znajdują się miejsca do zapalania świeczek , świeczki przedłużają czas naszej prośby .
W okolicznych straganach , jak i na terenie sanktuarium można kupić świeczki różnych rozmiarow od takich najbardziej tutaj popularnych około 70 cm wysokości za 1,5-2,5 euro do potęznych ważacych i 70 kg . Wszystko zależy od tego ile energii chcemy przepalić.
My też palimy świeczki za naszych bliskich którzy odeszli w inny wymiar i za nasze intencje .
Gdy patrzy się na setki zapalonych świeczek z intencjami osób , widzi się, – choćby na poziomie świadomym – wiarę w siły niewidzialne ludzkim okiem .

Powiecie po co jechać do Lourdes , jak wiarę można ćwiczyć w domu , modlić się do Matki Boskiej z Lourdes
My powiemy tak , są miejsca gdzie zobaczenie pewnych rzeczy , poczucie ich jest dużo prostsze , ale i silniejsze . Bowiem często zaczynamy widzieć to, czego nie chcieliśmy zobaczyć .

17
Mnie to miejsce zauroczyło .
Jest to jak na razie trzecie miejsce które uważam za super cudowne i silne.
Kręgi w Avebury w Anglii, Skała Szamanka nad Bajkałem w Rosji , a teraz Grota w Lourdes .
Każde jest inne i pokazuje , czy przybliża nam inną naszą cząstkę.

W czerwcu tego roku Lourdes nawiedziła powódź,  zniszczenia widać do dziś . Jednak w grocie nic się nie stało . Ucierpiał świat ludzi …..

22

21

7

O Lourdes napisano wiele , dlatego nie będziemy się powtarzać Dobry artykuł :
http://www.vismaya-maitreya.pl/wielcy_ludzie_objawienia_w_Lourdes_we_Francji_orędzia_i_cuda_matki_boskiej.html

My dziękujemy temu cudownemu miejscu za możliwość doświadczenia go .

Loading Facebook Comments ...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *