zwierzęta mocy

now browsing by category

 

“Ci co się ruszają”

“Ci co się ruszają” 15.05.-02.06. 2019

 

q7

 

q10

 

 

Nasza fascynacja ptakami powoli się rozwija. Już teraz nie wyobrażamy sobie pominięcia naszych skrzydlatych przyjaciół gdy odwiedzamy jakieś ich siedlisko.

q1

 

q4

 

q5

 

Szukamy ich na niebie, na ziemi, a często po prostu przyjmujemy ich odwiedziny.

q20

 

q19

q23

 

q21

 

Dzięki książce do rozpoznawania ptaków próbujemy je rozpoznawać. Choć wolimy nasze nazwy jak na przykład “irokez”. Żyjemy potem w świecie “czubków”, “irokezów”, “czerwońców” i wcale nam to nie przeszkadza.

q36 (2)

 

q36 (1)

 

q38

 

Szybujemy razem z nimi, podglądamy gdy się kąpią, słuchamy nocnych głosów.

q26

q39

 

q31

 

q36

 

Po prostu jesteśmy z nimi. Również tymi czworonożnymi, pływającymi, pełzającymi.

q18

 

q17

q29

 

a4

 

a11

 

10 (1)

 

98

 

 

I takimi z „hałasem w głowie”. Ci ostatni to przeważnie ludzie z wielkich miast, przyjeżdżają w przyrodę na jeden dzień i próbują wyrzucić z siebie napięcie ich życia.

a49

 

“RODO”

 

Najprostszym sposobem jest alkohol, dopiero po kilku dniach dochodzą do siebie, zaczynają wyciszać się, nieznośne napięcie opada. Pojawia się przestrzeń na działanie…..

q32 

 

Toplowski monastyr raz jeszcze….

Toplowski monastyr raz jeszcze…..25.05.2019

 

 

98

 

 

Coś nas ciągnie w to miejsce kolejny raz. Można tłumaczyć z umysłu – świetny nocleg w cieniu drzew, bo już gorące poranki i dni, świetny – swojski monastyrski kwas chlebowy, wielkie porcje dobrych sałatek, klimatyczna kąpielownia w lesie na źródle wybijającym z ziemi.

 

 

102

 

96 (1)

 

A może koty, bo jest ich tu około 50 sztuk. Siostry wpadły na pomysł schroniska i są one wszędzie…..wcale nie przeszkadzają plącząc się po sklepikach, trapezie, podwórku.

101

100

A może jednak coś jeszcze.

Przy kolejnej wizycie zaprosiła nas grota pustelniczki, która przez 6 lat żyła w niej i modliła się o cud powstania w tym miejscu klasztoru żeńskiego.

12

Cud nastąpił, a ona sama stała się jedną z pierwszych zakonnic….
Może właśnie ta energia którą wygenerowała nas tak przyciąga…
Czujemy bowiem że każde dzieło musi pierwsze powstać w świecie energetycznym , dopiero potem zmaterializuje się w świecie widzialnym…

99

Krymski Monastyr Topolivski

Krymski Monastyr Topolivski. 31.05. 2019

 

 

d77

 

d81

 

 

Brygidka była tutaj dwadzieścia lat temu, mieszkała wtedy na wybrzeżu w Sudaku. A do klasztoru na wycieczkę wyciągnęła ją gospodyni jej kwatery. Udały się na 30 kilometrową wycieczkę w głąb gór Krymu. Był tutaj maleńki klasztorek z różową cerkiewką.

 

d74

 

d80

 

A u podnóża drogi prowadzącej do niej smażyły się wspaniałe czyburieki… Jakie było zaskoczenie gdy obok urosło kilka potężnych obiektów. Nową cerkiew jeszcze budują i dzwonnicę też, ale dom pielgrzyma, trapeza, piekarnia działają . Czyburieki może są ale już w dużej restauracji….
Przywitał nas anioł w postaci ochroniarza obiektu. Z racji później pory, zapytał czy mamy gdzie spać. Gdy poinformowaliśmy go o naszym domku na kółkach, stwierdził że możemy spać na parkingu klasztoru pod jego opieką. Przyjęcie było niezwykle życzliwe, ucieszyliśmy się że tak powitał nas Krym. A w zasadzie powitanie nastąpiło gdy jechaliśmy przez nowy most (darmowy przejazd), zauważyłem w morzu dwa delfiny… A delfiny w symbolice to radość życia. Mówią „popatrz , co Ci sprawia przyjemność i daje radość życia. Teraz z delfinem u boku, sprawy zaczną się rozwiązywać z zabawną łatwością. Delfin w przyjacielski sposób zachęca Cię do zabawy oraz doświadczenia uczucia radości i szczęścia.”
Cytat zaczerpnięty z książki J Ruland „ Zwierzęta Mocy”.
Nie pozostawało nic innego jak iść za przesłaniem i skorzystać z kąpielowni klasztornej.

 

d79

d79 (1)

 

 

d78

 

Położona 1,5 km w głąb lasu, na źródełku czystej, lodowatej wody dała obmycie z energii podróży…

 

d76

Bagna biebrzańskie

Bagna biebrzańskie 12-13.08.2018
72a

Read the rest of this page »

Gargano – kilka światów w jednym

Dwa światy – park narodowy Gargano 1 lipca 2018

 

4

 

3

 

Na półwyspie Gargano którego centralna część zajmują góry i park narodowy – odkryliśmy dwa światy. Kiedy na rozżarzonym wybrzeżu temperatury w słońcu niemal sięgają 40 stopni – w tym samym czasie w gęstym lesie na wierzchołkach gór panuje delikatny chłód.

Wybraliśmy wijącą się serpentynami asfaltówkę by przeciąć półwysep na drugą stronę. Niemalże idealnie po czternastej w największy upał znaleźliśmy się na leśnym parkingu biwakowym. Jest tu ich sporo ponieważ to jeszcze rezerwat przyrody i władze postanowiły kontrolować korzystanie z jego wnętrza.

Wyobraźcie sobie, że turyści będący z nami na parkingu w rezerwacie potrafili pozostawić po sobie sporo śmieci rozrzuconych tak jak siedzieli wcześniej pod drzewem. Byliśmy również świadkami chwalebnych czynów, gdy kolejna wjeżdżająca rodzinka sprzątała je po nich.

 

1

 

2

 

Las jest złożony z potężnych buków, których kora usiana jest mchami i porostami – tak że jej kolor przypomina popielato-łaciatą korę platana. Korony są szczelnie zrośnięte, dając przyjemny półmrok. Gdzieniegdzie można podziwiać skały wystające częściowo z ziemi, a wszystko to tworzy dość magiczny widok skrzaciego siedliska.

Miejsce to zaprosiło nas na ustawienie, a konsekwencją odpuszczenia jakiegoś programu u mnie – były odwiedziny młodego liska, który wyskoczył pod koniec terapii z gęstwiny i podbiegł do naszego auta. Pokręcił się chwilę dookoła niego i dał nura w krzaki.

 

6

 

Spotkanie było bardzo symboliczne (wg J. Ruland ”Zwierzęta Mocy”) – „Lis poprowadzi cię do zwierciadła twojej duszy. Ciesz się z tego co już masz. Jesteś dobrze zaopatrzony.

Nie patrz na innych, nie zazdrość im i nie porównuj się z nimi. Posłuchaj siebie samego i daj sobie to, czego teraz potrzebujesz czego zawsze sobie życzyłeś. W norze lisa, w jamie, w zdystansowaniu – w twoim wnętrzu – narodzi się światło samorozpoznania. Tu znajdziesz poczucie bezpieczeństwa, siłę, odpowiedź, źródło mądrości w tobie, i tu może się rozprzestrzenić twoja pierwotna, nieporównywalna z niczym energia. Tutaj możesz przyjrzeć się w spokoju starym ranom, rozczarowaniom i je uzdrowić. Zaczynasz stawać się kowalem swojego losu.”

Dziękuję Ci lisku za to przesłanie. Każdego niemal dnia uświadamiam sobie wdzięczność do Wszechświata za możliwość docierania w takie miejsca jak to……..zatopione w naturalnym gąszczu, który być może pokrywał w całości tę dzisiaj rozpaloną słońcem Włoską ziemię………

Otwieram się na głos mojej duszy….

7

 

5