medytacje

now browsing by category

 

Kamienne kule Bośnia radosne miejsce mocy

Kamiennie kule zavidovici 16-17 kwietnia 2017

 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Kamienne kule, a praktycznie jedna największa śniły mi się po nocach od jakiegoś czasu, dlatego pojechaliśmy do Bośni.

Nie namierzyłam koordynatów kul, napisałam tylko nazwę miejscowości i naiwnie myślałam, że to wystarczy. Jakie było moje zdziwienie gdy okazało się, że Zavidovici do wielka miejscowość, a Podubravle również wielka wieś.

Ciekawe jak znajdziemy te kule, dzwięczało w mojej głowie jak zobaczyłam zaludnioną na maksa dolinę.

Pojawiały się jakieś wątpliwości, czy na pewno dobrze trafiliśmy, czy, czy……..

Jednak między tym pojawiała się wiara, że znajdziemy to co nas tutaj zaprosiło

 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

Przespaliśmy się wysoko nad miasteczkiem, praktycznie na czupku wzgórza również wśród domów i rano postanowiliśmy poszukać internetu, aby namierzyć kulki.

Internet okazał się zbędny, gdyż na moście ukazał nam się znak kamenne kugle

Pojechaliśmy za nimi i nagle objawił nam się parking między domami ze znakiem praktycznie do domów spheres kugle.

 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

Nic nie mieliśmy do stracenia, weszliśmy między domy i nagle stanęliśmy na czubku wąwozu , jakbyśmy zmienili linie czasowe czy przenieśli się w inną czaso przestrzeń.

Weszliśmy do środka, a uśmiech nie schodził nam z ust. Spacerowaliśmy od kulki do kulki. W pewnym momencie poczułam, że chcę stanąć na jednej z nich gdy to zrobiłam poczułam tak silny przepływ od nóg, jakiego chyba nigdy w życiu nie czułam.

 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Poczułam się w pełnym przepływie, z tym, że przepływ od nóg był bardzo silny wręcz taki sam jak z góry. Miałam wrażenie, jakby energia wszechświata weszła mi przez nogi – ziemia zawieszona jest przecież we wszechświecie.

Nagrałam dla Was medytację otwarcia się na to co uważamy za niemożliwe

Zapraszam do słuchania i oglądania tego cudownego miejsca

 

 

Bo gdy łaczy się niebo ziemią następuje jedność, a w jedności jest wszystko

 

Uwalniam się od oddzielenia od siebie i świata

 

Jestem jednością

 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

Słowa to za mało, aby opisać prostą radość biegania od kulki do kulki, ciesząc się jak dzieci ze spotkania z cudownym przyjacielem. Popatrzcie 

 

 

Na koniec poszliśmy do budki, gdzie miejscowy Pan sprzedawał rzekomo wykonane przez siebie kulki z takiego samego materiału jak kulki w potoku

Cena 15 euro.

 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

Jedna chyba najmniejsza gadała do mnie bardzo, więc jedzie z nami. Jako symbol wiary w to co uznajemy za niemożliwe

 

Otwieram się na to co uznaję za niemożliwe

 

Pan również daję nam kartkę jak dojechać do dużego kamienia.

 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Miejsce gdzie rodzą się ametysty i światło w nas

Na ametystowym wybrzeżu 19-21, 23-25 sierpnia 2016

3

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

14

Są miejsca, które nie są nazwane miejscami siły, a działają jak te najpotężniejsze. Bo jak inaczej nazwać miejsce, gdzie rodzą się ametysty.

Miejsce znajduje się między Umbą, a Warzugą, z 40 km od Warzugi. Znane nie tylko z ametystowego miejsca, ale również pięknego głazu który majestatycznie stoi …. no właśnie gdzie??? W czasie odpływu na plaży, a przypływu w morzu. Wyniosły z pogodną twarzą strażnik tej przestrzeni , uczący jak korzystać z niej.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Powiem szczerze, zazwyczaj gdy widzę miejsca wydobywania kamieni zastanawiam po co człowiek to robi i czy naprawdę musi. Jednak z ametystami mam całkiem inne doświadczenie. Już w Finlandii 3 lata temu usłyszałam 

„My chcemy być wyciągnięte na powierzchnie. Chcemy aby ktoś docenił nasze piękno”.

I tutaj również usłyszałam prośbę – „usuwaj ze mnie tą glinkę, ona nie przynależy do mnie. Oblepiła mnie. Chcę pokazać światu swoje piękno”

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

103

205

Pierwsze moje zejście na plaże spowodowało moje wielkie zaskoczenie tym co można tutaj znaleźć. Fakt, same kryształy są rzadkością, ale szczotki ametystowe kilkucentymetrowej średnicy nie są problemem. Duże kamienie również są piękne, tylko jak te wziąć do landrynki…..

Zobaczcie sami jakiego piękna doznawaliśmy, w skali micro i macro kolejny wpis  http://brygidaibartek.pl/zanurz-sie-swoim-swietle-ametystowe-rekleksje/

13

14

210

Poza tym jeżeli się ma sprzęt to można kuć (myśmy nie mieli), w nie rozłupanych jeszcze skałach brzegu. Można również co my robiliśmy – rozbijać poprzerastane ametystem kamienie leżące na plaży.

Takie rozbijanie to odkrywanie własnego kryształu, własnego światła….

Ja znalazłam duży kamień (trudno było mi go podnieść i nim rzucić), i zaczęłam go stopniowo rozbijać o inne, odchodziły kolejne warstwy mało świetlistego kamienia brązowej glinki.

W pewnym momencie kamień był już stosunkowo mały, jednak nie chciał pęknąć.

– Rzuć na kant innego – usłyszałam w przestrzeni.

Tak też uczyniłam i kamień rozpadł się na dwie części, ukazując szczególnie na jednej piękne kryształy.

Uwalniam się ze wszystkiego co nie jest moje

Odsłaniam swój kryształ, swoje piękno z odwagą

Filmik o tym miejscu i o odkryciu przeze mnie mojego kryształu

Wszyscy zachwycają się kryształami, jednak dlaczego często wolą być oblepieni gliną.

Skąd ten lęk przed emanowaniem swoim pięknem?

Uwalniam się od lęku przed krytyką, oceną, porównywaniem

Żyję zgodnie z moim kryształem

Emanuję moim pięknem bez wstydu za niego

Moje światło piękno jest bezpieczne.

Nagraliśmy dla Was medytację „Wydobądź swój kryształ”

A nas miejsce urzekało. Najpierw spędziliśmy na nim 2 dni, by potem znów wrócić na kolejne 2, aby cieszyć się ze spotkania, z jedności tego światła, tej energii, która wg wielu nie przynadleży do końca do Ziemi. A może dopiero nadszedł czas aby tę energię uwolnić…

Uwalniam się od przekonania, że wszystko co ma wysoką wibrację nie należy do Matki Ziemi.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Bo to miejsce to nie tylko miejsce rodzenia ametystów, ale również światła tutaj na Ziemi.

Miejsce pokazywało nam się różnie od fali, po spokojne morze, raz po dużej fali pojawiła się nawet biała piana.

106

105

Przy odpływach chodziliśmy po plaży szukać ametystów, miałam wielką radość z przebywania w energii tych wspaniałych kamieni, zresztą nie tylko ametystów.

W sumie to dni mijały same, a każdy kolejny dawał piękniejsze okazy. Przestrzeń się coraz mocniej otwierała dla nas.

W ostatni wieczór dostałam 2 cm kryształy białego kwarcu, ojj ile było radości, a w ostatni poranek przy samej wodzie leżał jakby dla mnie kryształ białego kwarcu w środku z lekkim fioletem taki 1×3 cm.

Taki dar wszechświata.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Masz swój kryształ pamiętaj o nim i ciesz się nim

A Twoim największym darem jest miłość w jedności w całym stworzeniem – szumiało morze pokazując mi pod nogami kolejne serca

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Pozwalam sobie na miłość w jedności w całym stworzeniem

207

206

204

Niezależnie co to znaczy i czy uważam, że może jest to za trudne dla mnie. Bo przecież nie ma nic bardziej cudownego niż cieszyć się jednością z tym wszystkim co nas otacza, poczynając od ludzi, przyrody, a kończąc na tym co nie widoczne. Czuć się ważną kropelką w oceanie jedności.

104

Każda wycieczka po plaży to kolejne zbiory, zbiory, zbiory jednak landrynka mała więc ostatnie oglądanie było troszkę trudne, jednak część mimo że bardzo chciała doświadczyć przeprowadzki w inne miejsce musiała zostać na wybrzeżu. I tak mamy z 30 kg cudownych kamieni, energii zamkniętej w kamieniach.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Energii fioletowego płomienia, energii transformacji, energii światła. Żółtej energii światła, czy białej energii w której jest wszystko.

Powiedziano nam na Archipelagu Kuzowa – rozstania mają być radosne. Jednak gdzieś pojawiał się smutek z rozstania i odjazd przesuwał się i przesuwał. Aż późnym popołudniem powiedzieliśmy „dowiedzenia” i ruszyliśmy dalej…

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

Kuzow Niemiecki – mityczna Hiperbarea ….?

Wyspa Kuzow Niemiecki – potężne miejsce siły 8 lipca – 2 sierpnia 2016

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Przyjeżdżając na wyspę nie przypuszczaliśmy, że przyjeżdżamy w jedno w silniejszych miejsc Morza Białego. Przykład kolejny raz, że gdy idzie się za energią w pełnym zaufaniu, trafia się w miejsca, które nie tylko goszczą, urzekają, fascynują, są piękne i magiczne, ale również rozwijają, podnoszą świadomość. W takich miejscach wycieczki wciąż tymi sami ścieżkami nie są nudne, a wręcz każdego dnia na nich można odkryć coś nowego. Tym bardziej że sam Kuzow Niemiecki jest mały, a jak różnorodny.

Plaże piaszczyste, kamieniste, klify, góry skaliste, las, laso-tundra, tundra, bagno. Z góry wzniesienia widoczność sięgająca i 50 km. Człowiek stoi na ziemi stopami, a głową zawieszony jest daleko w przestrzeni. Taka harmonia ziemi i powietrza, otulona wodą, który swoimi przypływami i odpływami zabiera jedne informacje i przynosi inne.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

20

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Zachodo-wschody o tej porze roku przechodzące jedno w drugie tworzące spektakl polarnych dni – przenika człowieka swoim pięknem. Zachód łączy się ze wschodem, duch z materią.

Uwalniam się od rozdzielenia ducha od materii

Z odwagą, radością miłością łącze ducha z materią

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

18

Gdy siadam na na górze wzniesienia zanurzam się nie bycie, iskierki prany lecą z nieba pokazując, że gdy coraz bardziej otwiera się oczy można zobaczyć to czego inni nie widzą.

Złoto, srebrne światło w maleńkich drobinach krąży wokół, spływając na ziemię.

Napełnia mnie najlepszym pożywieniem jakie znam, rozświetla te miejsca, które się zablokowały, które boją się tej wysokiej wibracji, a może boją się zmian

Uwalniam się od lęku przed zmianami

Z odwagą podążam w nowe

Pozwalam się bezpiecznie prowadzić przez świat i życie.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Gdzie jestem???

W raju, jeżeli takie energie są w raju, to dlaczego z nich odeszłam???

Czego chciałam doświadczyć???

Umysł próbuje tworzyć jakieś pytania, pytania na które jest wiele odpowiedzi.

Bo główny powód wyjścia z raju, to chęć doświadczenia zmian, czegoś innego, nowego, co pokazano mi przy przy zwichnięciu kostki. Nasz umysł chce zmian, nie ważne że opuszcza raj i zamienia go na ludzki bajzel – chce zmian i już. Pracowaliśmy nad tym programem, by umożliwić sobie pozostanie i życie w Boskim, wibracyjnie wysokim miejscu, pięknym dla nas przyrodniczo.

Inny program to taki, że rozwijamy się w trudach sytuacjach. Wtedy pamiętamy i jesteśmy blisko Boga, Wszechświata, Ducha, Jaźni niezależnie jak To nazwiemy i wtedy najlepiej i najszybciej wzrastamy. Wzrastamy bo musimy przejść jakieś sytuacje. Sami nie decydujemy się się na wzrost.

Uwalniam się od przymusu wzrostu świadomości przez trudy życia, cierpienie

Pozwalam sobie wzrastać w raju, zachowując ciągły kontakt z Duchem, Jaźnią, Bogiem

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

7

Najwyższy punkt wyspy ma ok 120 m.n.p.m, a wydaje się, że jest się zawieszonym w kosmosie, gdy wszystko błyszczy odbija się w sobie. Wszystko nawzajem przenika. Tak jak my ludzie odbijamy się w sobie nawzajem, widząc w drugiej osobie naszą przejrzystość lub nasze ciemne chmury.

A miejsce to docenił dawny człowiek, Saam (mieszkańcy Laponii), a może jego poprzednik Hiperborejczyk stawiając w tym miejscu sejdy – latające kamienie, tworząc labirynt i może coś jeszcze więcej…

Sejdy zazwyczaj duże kamienie postawione są tak, aby pod nimi była przestrzeń wolna z trzech stron, tak aby stał na jednym kancie. Jak zrobił to dawny człowiek??? Tu można tylko gdybać, najbardziej przemawia do mnie opcja, że może porostu nie wiedział, że to trudne.

Uwalniam się od przekonania, że coś jest trudne, niemożliwe

Wszystko robię na 100% niezależnie od ogólnie społecznych przekonań w tym zakresie.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Zresztą Hiperbarea wg Wikipedii to  mitologii greckiej legendarna kraina, która miała znajdować się daleko na nieokreślonej północy, za siedzibą wiatru północnego –Boreasza. Była to w wierzeniach Greków kraina wiecznej szczęśliwości, coś w rodzaju raju na ziemi, o błogosławionym klimacie, dającym bez wysiłku wszystko, co trzeba. Jej mieszkańcy,Hiperborejczycy, prowadzili beztroskie i szczęśliwe życie, wolne od chorób i cierpień, a nasyciwszy się nim, odbierali je sobie skacząc ze skały w morze.

Hiperbarea była cywilizacją po Atlantydzie.

Czyżby energia raju cały czas tu była???

Cały czas tam go czułam, niezależnie co się działo.

A labirynty budowane na północy w różnych celach pogrzebowych, inicjacyjnych, wdzięcznościowych itp. Obecnie na północy Rosji zachowało się ich ok. 60. Z labiryntu na Kuzowie Niemieckim prawie nic nie zostało, można rzecz miejsce i trochę kamieni.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

33

32

1

Poza sejdami i labiryntem jest czarny kamień od południowej strony i całe zbocze mające też ok 100 m.n.p.m stanowiące energetyczną bramę do wejścia na wyspę, do wejścia w jej świętą energię. U stóp tego zbocza uwielbialiśmy spać.

Obecny człowiek już szuka tutaj zaginionej Atlantydy czy jak wspomniałam wczesniej Hiperbarei

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

I tak przyroda, wsparta siłą człowieka otwiera tutaj dla tych którzy są na nią otwarci cały swój potencjał możliwości, możliwości transformacji siebie na każdym poziomie.

Jeden raz gdy poszłam do jednego z moich ulubionych kamieni, uzyskałam informację jak dbać o swoją energetykę.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

19

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Zamontuj w swoim brzuchu koło, którego środkiem będzie pępek. Tak aby nie wychodziło poza brzuch (czyli na nogi czy żebra) i kręć nim zgodnie z ruchem wskazówek zegara. To rusza całą energetykę ciała, dodaje wewnętrznego ciepła (uczestniczyliśmy w warsztacie tummo ) najpierw wyobrażaj sobie, że kręcisz i że ono tam jest, a potem ono będzie działało siłą swojego rozpędu.

Nawet otrzymałam kamienie to symbolizujące .

Niesamowite w tym przekazie jest to, że z mojej wiedzy wynika, że siła szamańska głównie pochodzi z brzucha, w falum dafa (jednej z chińskich odmian Tai-Chi) mistrz montuje koło w podbrzuszu ucznia, w ostatnio spotkanych naukach Norbekowa (polecam jego książki szczególnie okularnikom) również jedną z silnych technik jest „zgiełk miasta” która również jest pracą w rejonie podbrzusza i pępka, Viktor Truvano (mężczyzna który nie je i nie pije) są dużą wagę przywiązuje do ćwiczeń mięśni brzucha, technika tummo to m.in. szybkie rozgrzewające oddechy przy wciągniętym brzuchu.

Dziękuję za tę informację.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

26

29

Czasami miałam wrażenie, że jest na jakimś szkoleniu z zakresu uwolnienia swojej siły, zresztą zapewne jakiś szaman udzielał mi lekcji, dzielił się swoim doświadczeniem. Przecież te nauki pobiera się tylko przez doświadczenie.

Zresztą czy praca ze swoim wewnętrznym ciepłem tummo, nie jest rozbudzaniem wewnętrznej siły?

30

31

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Dziękujemy za ten magiczny czas w pełnym przepływie między niebem i ziemią, przyrodą jeszcze tak dziewiczą, że chodząc po wyspie często zatapiałam się w moim ulubionym poroście chrobotku, jak w najlepszym na świecie dywanie. Czując kontakt z ziemią, a z drugiej strony fruwając w przestworzach, łapiąc kontakt z tym co przeszłe, a może włączając kanały dawnej pamięci.

Miejsce, które głęboko zapisuje się w naszym ciele, w naszej duszy. Gdy wyjechaliśmy z wyspy Bartek powiedział:

– Wiesz czuję, że zaszła u mnie duża transformacja, jestem kimś innym.

Ja poczułam połączenie ciała i ducha i energii prany , jakiego nigdy wcześniej nie czułam.

Dziękujemy za tą niesamowitą gościnę, za ten niesamowity czas. Gdy kolejne „tajemne” miejsca wyspy odsłaniały się przed nami praktycznie aż do ostatniego dnia.

Myślę, że na planie materialnym pokazały się wszystkie, a na planie duchowym będą działać w nas.

Jeszcze raz dziękujemy za magię spotkania…

34

2

A tu kolejny raz filmik o magii Kuzowa

Sołowki, nie Sołowki, przebaczenie historii

Sołowki, nie Sołowki 6-8 lipca 2016

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

17

20

Wyspy Sołowieckie od paru dni pojawiają się blisko nas… Z Białomorska pływały promy, a tutaj w Raboczeostrowsku – nazywanym również Kiem port, jest główne centrum pielgrzymkowo-turystyczne dla przeprawy na wyspy (ok. 50 km w morze).

Coś nas na nie ciągnie???

Wszechświat stawia w porcie, skąd pływają promy, a umysł krzyczy – „nie chcę”.

Tam były stalinowskie obozy pracy – więzienia – energia będzie trudna.

– Po co tu jesteśmy??? – rodziło się pytanie w głowie.

No po co???

Wycieczka po porcie wydawałoby się dała podpowiedź. Trafiliśmy bowiem na reklamę wycieczek na archipelag Kuzowa znajdujący się w połowie drogi między lądem a wyspami Sołowieckimi. Znajdują się tam labirynty, sejdy, dzika przyroda chroniona prawem.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

16

Udaliśmy się do informacji turystycznej w porcie, gdzie poinformowano nas, że może dziś pójdzie łódka: cena wynosi 1100 rubli od osoby w jedną stronę (ok 70 zł), a na wyspie Kuzow Niemiecki znajduje się coś w rodzaju pola namiotowego. Cały Archipelag Wysp Kuzowa to zakaźnik (rodzaj chronionego obszaru przyrody), wstęp do niego jednorazowo 250 rubli (15 zł.) od osoby i również 250 rubli od osoby dziennie za zatrzymanie się tam na miejscu.

Namiot mamy, więc czemu nie. Jeden problem to łódka, która nie wiadomo kiedy pojedzie: tam i z powrotem też nic nie wiadomo, bo dla dwóch osób się nie opłaca.

Poczekaliśmy do popołudnia na decyzję , i po informacji – że dziś łódki nie będzie – zostawiliśmy numer telefonu. Pojechaliśmy z powrotem na nasze filmowe miejsce, opisane w poprzednim wpisie.

Miejsce na drodze do filmowego kościółka, więc uczęszczane.

Każdy przechodząc pyta: – czy jedziemy na Sołowki?

Pojawia się sympatyczny Białorusin na kajaku, który płynie na Sołowki (50 km, z czego 25 km przez otwarte morze).

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Innym razem spotykamy Polaka, który już kiedyś był na wyspach i bardzo mu się spodobała przyroda. Teraz płynie na cały tydzień.

Sołowki zapraszają, jednak czuję, że nie czas…..

Następnego dnia dostajemy trzy godziny spóźnionego sms-a – z informacją że jest łódź na Kuzowa. Odpłynęła bez nas….

– O co chodzi? – rodzą się pytania.

Pan w informacji wylicza, że możemy przepłynąć okrężną drogą na Sołowki, a potem na Kuzowa – ale może nas to kosztować nawet 9000 rubli (540 zł) – rodzi się w nas sprzeciw. I znów udajemy się nasze filmowe miejsce, rozmawiając z przechodzacymi ludźmi i ciesząc się spokojem miejsca, oraz pięknem przyrody (odpływy i przypływy tworzą spektakle).

Bartek w czasie krótkiego spaceru po półwyspie nazbierał trochę jeszcze niezbyt dojrzałej maroszki.

Budzi się kolejny dzień, a wraz z nim pomysł, że jeżeli dziś nie będzie łódki na Kuzowa, to jutro może wybierzemy się na Sołowki (pływają 3 statki dziennie cena 1200 w jedną stronę (80 zł)).

– Wiesz Sołowki mają dużo w sobie energii „nie przebaczenia” – powiedziałam do Bartka.

Nie przebaczenia” – do historii, do Stalina, Hitlera itp.

A przecież, to właśnie oni stworzyli nam świat w którym żyjemy i byli to jedni z największych kreatorów we współczesnej historii świata.

– Może nagramy medytację ”przebaczenia im”, w ogóle przebaczenia i pojedziemy do portu kupić bilety na jutro na wyspy Sołwieckie – ciągnęłam dalej swój pomysł.

Poszliśmy na skałę opodal filmowej cerkwi rozpoczęłam medytację, ale jej nie dokończyłam, gdyż przyszli do nas udający się na Sołowki do pracy przy renowacji monastyru dwoje Białorusinów (jechali tam na 2 miesiące, cerkiew opłacała wszystkie koszty, plus postne jedzenie, mieszkanie w wagonie + płaca minimalna 1000 dolarów miesięcznie – w czasie pobytu i pracy obowiązywał zakaz picia alkoholu, codziennie robiono im zdjęcia potwierdzające trzeźwość). Mówili, że jak szybko, sprawienie i dłużej będą pracować to jest szansa, że i 2000 dolarów za miesiąc zarobią. Znali zarobki w Polsce – kiedyś jeździli do naszego kraju – teraz wyższe zarobki są w Rosji…

1

Na początku się spięłam, że przerwali moje dzieło, ale teraz mam wrażenie, że niech każdy dokończy tą medytację na swój sposób.

Uwalniam się od przekonania, że żyję w złych czasach

Uwalniam się od przymusu szukania winnych i nie akceptacji obecnej sytuacji

Dziękuję wszystkim, którzy stworzyli dzisiejszy świat, abym mogła go doświadczać właśnie takiego.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

No właśnie, gdy to zrozumiałam wszystko potoczyło się szybko.

Jeszcze nie skończyliśmy rozmawiać z Białorusinami, gdy podszedł do nas kajakarz który czekał na swoją dziewczynę, aby z nią popłynąć kajakiem na Sołowki.

– Skoro chcecie na Kuzowa, to może popytamy po wsi – powiedział pomocnie…

Spacer nie dał zadowalającego efektu, gdyż ludzie tu jacyś dziwni, zamknięci na kontakt.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

– Jedziemy do portu – zdecydowaliśmy, kupimy bilety na jutro na ranny statek na Sołowki – powiedzieliśmy do znajomego kajakarza, a tego wieczoru posiedzimy razem przy ognisku.

W porcie jednak czekała na nas miła niespodzianka, właśnie już teraz siedzieli i czekali na nas w łódce ludzie jadący na wyspy Kuzowa. Dano nam 10 minut na pozbieranie rzeczy…………………… Pełne zaskoczenie…..

Namiot, karimaty, śpiwory, plecaki, ubranie, aparaty, coś do zjedzenia, picia, butla. Wszystko szybko i w chaosie. Myśleliśmy, że jedziemy na 2-3 dni……, i tak się spakowaliśmy …. zapominając…. połowy ekwipunku….

Jestem wdzięczna, że jestem tu gdzie jestem TERAZ

I przy ciemnych deszczowych chmurach, z pijącymi alkohol kapitanami, skacząc po falach – odpłynęliśmy w głąb morza Białego…

18

19

Vottovaara – narodzić się na nowo.

Nie walcz o przetrwanie żyj szczęśliwie – przesłanie Vottovaary 3 lipca 2016 

100

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

101

Vottovara jednak nas zaprosiła, upalne słońce dochodzące do 30 stopni, ewenement na tej szerokości geograficznej. Podążaliśmy na szczyt – komary, gzy i inne owady „uprzyjemniały” ten marsz, wysysając pot wraz z krwią. Pierwsze boróweczki karmiły nasze podniebienie.

Im bliżej byliśmy szczytu tym więcej pojawiało się kamieni. Tym więcej suchych drzew. Wiele lat temu pożar strawił szczyt góry i teraz gdy wchodzi się na górę ma się wrażenie, że jest się w innym wymiarze. Suche obrośnięte porostami drzewa, kamienie i magiczne sejdy – głazy podparte tylko na jednym boku – ciekawe jak człowiek „pierwotny” wiedział jak je postawić.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Właśnie, czasami naszych przodków uważamy za głupszych, a czasami za mądrzejszych od nas.

Zanurzyliśmy się w spacer po górze bacznie obserwując chmury – na dzisiejszą noc zapowiadali ulewne deszcze, a powrót po nich mógłby być trudny drogą przez bagna.

Spacerujemy zanurzając się w przestrzenie tak inne niż te które znamy, z góry roztacza się piękny, szeroki widok na Karelię.

Teren jest ogromny. Jedne miejsca zapraszają, inne odpychają.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Znajdujemy miejsce, gdzie zatapiamy się w medytacji nad lękami, które szczególnie mi wychodziły w czasie jazdy w to miejsce.

Tak, trzeba się bać gdy nie idzie się wydeptaną przez innych drogą, gdy robi rzeczy których nie robi większość.

Uwalniam się od lęku, że gdy robię to co lubię to czeka mnie za to kara…

Uwalniam się od lęku, że gdy nie żyję tak jak inni to czeka mnie za to kara.

Uwalniam się od lęku, że gdy nie walczę o przeżycie to muszę za to ponieść karę.

Uwalniam się od programu że tylko walka o przeżycie jest dozwolona i akceptowana, a wszelkie odstępstwa są fanaberiami.

Czasami bawią mnie programy, które gdzieś głęboko zapisały się w umyśle i blokują pełnię radości i szczęścia.

Obserwowanie własnych myśli to najlepsza komedia jaką znam.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

A wracając do Vottovary – to oczyszczenie z tego z czym tutaj przyszliśmy. Znajdujemy miejsce aby nagrać medytację dla WAS.

Medytacja tworzyła się jak każda – sama – krok, za krokiem słowo za słowem. Wszystko w energii niesamowitej ciszy wewnętrznej, nawet na ten czas stałam się niewidzialna dla komarów.

Tak, komary pewnych wibracji nie czują.

Gdy otworzyłam oczy po medytacji miałam wrażenie, że miejsce które mnie do siebie na jej czas zaprosiło jest dużo głębiej niż to co widzę. A to co widzę zostało bardzo zniszczone przez współczesnego człowieka, który szukał tutaj jakiś „skarbów” niszcząc zewnętrzną świętość tego miejsca. Stąd ten pożar jako obrona.

Jednak tego co wewnątrz nie udało się zniszczyć.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

O miejscu mówią różnie. I po tym co sama tam doświadczyłam nie dziwię się, wszystko zależy od poziomów, na jakie uda się wejść.

Bardzo dziękuję, że mogłam wejść tak głęboko dzięki temu, że postanowiłam podzielić się energią z tego miejsca z innymi.

Dziękuję bardzo.

Popatrzcie na zdjęcia, na medytację i udajcie się w podróż w głąb siebie, swoich marzeń, swojego serca.

Miejsce zaprasza …

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

26

27

A my pożegnaliśmy magiczną górę i już bez lęków udaliśmy się z powrotem przez bagna do cywilizacji.

A że byliśmy tutaj oczekiwanymi gośćmi, to po drodze pierwszy raz na krzaku zobaczyliśmy jeszcze nie dojrzałą jagodę północy – maroszkę.

28

Dziękujemy bardzo za ten czas, za to spotkanie z tymi magicznymi energiami. Niektóre sejdy szczególnie kamienna kula nie pokazały nam się. Jednak nie  o to chodzi, aby wszystko zobaczyć, najważniejsze jest aby doświadczyć. Choć czasami umysłowi szkoda, że …….

Prosimy o dalsze prowadzenie.

31

102

A jak to bywa po spotkaniu z wysokimi energiami, przez długi odcinek drogi, nie mogliśmy znaleźć miejsca na nocleg. Miejsca piękne… nad samymi jeziorami, ze zrobioną przez turystów infrastrukturą – raz nawet i huśtawką. Jednak nie w tych energiach chcieliśmy spędzić noc.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Jechaliśmy w polarny dzień, już po północy – troszkę zmęczeni, gdy niedaleko Miedwieżogorska zaprosiła nas łąka nad rzeką.

Jedno z miejsc które daje niesamowity odpoczynek, otula kołderką i śpiewa kołysanki do snu, a na dodatek bez komarów.

Warto było być cierpliwym…

Pozwalam sobie na cierpliwość w życiu, poddając się prowadzeniu. 

 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Poniżej informacje i zdjęcia  o Vottovaarze, ze strony http://www.ufostation.net/readarticle.php?article_id=558 , gdzie oryginalny rosyjski tekst , tutaj tłumaczenie google , może przybliży temat.

Tajemnice Karelski górach Vottovaara

Tajemnice Karelski górach Vottovaara Do tej pory, dociekliwy badacz może znaleźć się w odległych zakątkach tajdze zabytków Karelii, które często nie mieszczą się w logiczne reprezentacje współczesnego człowieka.Kompleks na górze Vottovaara (regionu Muezersky Republiki Karelii), która co roku przyciąga coraz większą liczbę turystów. – Jednym z takich zabytków Mountain Vottovaara jest najwyższym punktem na Zachodnim Karelski Wyżyny – 417,3 metrów nad poziomem morza. Około 9000 lat temu w miejscu, w którym znajduje się Vottovaara nastąpił silny trzęsienie ziemi, która powstała na skutek olbrzymiego awarii. w środku góry, więc nie był to naturalny amfiteatr, upstrzony małych jezior i skał. Karelskie naukowcy uważają, że Vottovaara – unikalny zabytek geologiczny. Okazuje się, że nie tylko geologiczne, ale także historyczne i kulturowe. Na najwyższym Vottovaara, o powierzchni około sześciu kilometrów kwadratowych, istnieją ogromne kamienie prostokątne niesamowite konstrukcje z kamieni w kształcie idealnego koła, nazywane przez archeologów kromlechów i około 1600 kamieni Seid określone w jakiś tajemniczy sposób. Seid – charakterystyczny głaz lub kawałek skały, sztuczny charakter, który jest izolacja od środowiska jest oczywiste, to znaczy ma oczywistych oznak wpływu człowieka. Najgęstsze stężenie kamiennej-Sade – najwyższy punkt grzbietu i na zboczach amfiteatrze. Kamienie są umieszczone przede wszystkim w grupach po dwie do sześciu części.Niektóre duże kamienie, o wadze do około trzech ton, umieszczone na “nogi”, które są ułożone na kilka mniejszych kamieni. Większość kamienie leżące na brzegach stawów i starożytnych klifami. Kto, kiedy i dlaczego te kamienie umieścić tutaj?

Tajemniczy
Tajemniczy “Stone Ball” w Vottovaara górskim

Nawiasem mówiąc, według niektórych badaczy, korzeń “Seid” ( “nasienie”, “SET”, etc.) – bardzo stary; Może to sięga (nadal paleolitu!) północnej prajęzyka, który jest częściowo zrekonstruowane lingwiści rodzime.Wartości tego pierwiastka są podobne i, oczywiście, są objęte zakresem język liturgiczny. Mglisty i piękne legendy Celtów “seids” – to elfy, teraz już w innym, magiczny świat przez niewidzialnych bram ludzi w wzgórz i gór. (Dziwne przypomnieć sobie słowa jednego z “elfów” Tolkiena, którego mądra cywilizacja, według legendy, został poprzedzony przez człowieka: “… nasze twierdze wieżę wciąż patrzeć na świat, lecz ludzie uważają je tylko skały”). Słowo “Seid” i oznaczało “wiedza tajemna”. To właśnie w tym sensie jest on używany w starożytnym skandynawskim epopei “Elder Edda”, fabuła zyskuje runy boga Odyna. W skrócie, seidh – miejsce kultu do bogów pogańskich i kamieni, które Sami obdarzeni nadprzyrodzonymi właściwościami magicznymi i wytrzymałości, miejsce starożytnych szamańskich rytuałach co oznacza, że możemy się tylko domyślać. Jak powiedział kiedyś światowej sławy angielski archeolog Paul Devereux: “Kamienie zaczynają lekko otworzyć kilka swoich tajemnic, ale po prostu idiotyczny dzieci w przedszkolu megalitycznych. Mamy jeszcze wiele nauczyć. ” Nie było żadnych przedmiotów, które datować pomnik, dotychczas nie znaleziono. Geolodzy wiercone dno jeziora w środku amfiteatru i pobrał próbki gleby.Analiza wykazała obecność silnego warstwy luminoforu utworzonego w ograniczonym okresie czasu.Jedna z wersji “anomalii fosforowych.” – Licznych aktów poświęcenia najbliższej Sade, w wyniku których były depozyty kości zwierzęcych Zazwyczaj te przedmioty należą do tradycji Sami. Ale, jak sugeruje archeologa Karelski Mark Shakhnovich kompleks Vottovaara, najwyraźniej, jest znacznie starszy i jest częścią kompleksu budowli megalitycznych wzniesionych na europejskim wybrzeżu Atlantyku z Hiszpanii do Norwegii w epoce brązu. Na przykład, istnieje wersja, że wiek złożonych ponad 2000 lat a pomysł jego budowy należy do potomków plemion północnych Hiperborejczyków. Sami samym przekonaniem, to miejsce jest ośrodkiem siły zła: pojawia się coraz więcej brzydkie drzewa, prawie żadnych fauny, jeziora martwe.

 

Seid na górze Vottovaara
Seid na górze Vottovaara

Wiele tajemnic naukowców rzucił jeden z najbardziej zaskakujących ustaleń miejscowego – “. Stairway to Heaven” Tak nazwaliśmy wiadomo kiedy wykute w skale trzynastu etapów, kończąc w głębokiej przepaści.Archeolodzy powiedzieć z całą odpowiedzialnością: od lokalnych plemion w starożytności po prostu nie istnieje “drabina pomysłów”, ponieważ nie istnieją inne plemiona, “pomysł na kole”. Kwestia sztucznego lub naturalnego pochodzenia etapów nie znalazła jeszcze ostatecznej decyzji. Odmiennym kamienie wieku wskazuje, że kompleks może zostać utworzony dosyć długi okres czasu. Najprawdopodobniej na Vottovaara, mamy do czynienia z ogromnym kompleksem kultowego gdzie obrzędy ofiarne zostały wysłane przez wieki.

2

 

Tajemnice Karelski górach Vottovaara Vottovaara utrzymuje nie tylko starożytne tajemnice, ale oferuje naukowcom i nowych zagadek. O Obserwacje UFO wokół Vottovaara wielokrotnie zgłaszane przez różnych świadków. Niektóre z tych przypadków miało miejsce bezpośrednio na siebie. W 1987 roku jeden świadek poinformował, że zauważył na górze świecącego obiektu, który nagle “nagle zniknął w ciemnościach”, a następnie pojawił się w ringu z ognia, które wydawało by wyjść z kamieni; tak szybko, jak świadek starał się zbliżyć, obiekt szybko zniknął w niebie. W październiku przyszłego roku cała UFO “Szwadron”, zgłoszony przez świadków, poruszał się nad górą, szybko zmieniających się pozycjach względnych. Jednak niektóre z przedmiotów, zdaniem obserwatorów, znikają na naszych oczach. Ta dziwna aktywność na niebie spowodował awarię kompasu magnetycznego.Jeszcze bardziej dziwne przyszła wiadomość od grupy turystów, którzy słyszeli “dziwne kliknięcie hałasu emitowanego z kamieni.” Oni nawet nie mają czasu, aby naprawdę się boją, usłyszeli “dziwne brzęczenie”, który “przyszedł z góry, jak gdyby krążył wielki pokaz sztucznych ogni.” Chwilę później wizja przed nimi kobieta w żółtej sukience. Ten spektakl, w towarzystwie tajemniczych dźwięków pochodzących z kamieni, świadkowie opuściły wrażenie, że były świadkami czegoś “na granicy pomiędzy boskim i diaboliczne”.

Tajemniczy
Tajemniczy “drabinka” na Vottovaara górskim

Sprawa ta może być postrzegana jako typowy przejaw innego zjawiska często związane z konstrukcji megalitycznych: jest przejawem tzw promieniowaniem psychicznych, inaczej zwane “pole pamięci.”Jednym z medium Moskwy, eksperymentując w kamiennym kręgu na Vottovaara, powiedział, że widział obrazy ludzi, takich jak kapłani, poruszały się między skałami: “Trzymali się przepływ energii, wiążąc kamienie do siebie” – powiedział mężczyzna. Ten post wzbudził zainteresowanie naukowców w niektórych kręgach, aw jakiś czas później, Vottovaara odwiedziła grupa awanturników z Petersburga. Mieli procedury “radiestezja” i weszła do praktyki i doskonalić swoje techniki. Jeden z nich przyniósł specjalnie skonstruowanej ramki drutu. Biorąc je, udał się na badaniu struktur kamiennych w okolicach górskich. W rezultacie, w końcowym materiale było zarówno zaskakujące i dość bolesne: piekący ciosem produkowane pewnej siły, przeszła przez jego ręce, rzucił go na ziemię i pozbawiony świadomości. Kiedy przyszedł do nich, czuł, że ręce są sparaliżowane; pełni przywrócić ich mobilność tylko udało się miesiąc później. Oto na niesamowite, dziwne opowieści. Cóż … Jak bardzo trafnie jeden z uczestników wyprawy, “rzeczywistość nie pokrywa się z prezentacją. Wszystko było o wiele bardziej interesujące. ” Zgodnie z medium, energia tego miejsca jest bardzo wysokie,” karma “swoich sił wewnętrznych, jak potężną baterią.Nazywają Vottovaara “akupunktura” punktu, w którym planeta, jakby przez anteny, zapewnia wymianę informacji energię z kosmosu. Sprawdź, jest to dość trudne, ale możliwe jest, że starożytni mieszkańcy tych miejsc może być świadomi niezwykłych właściwościach Vottovaara górach, które służyły jako podstawa do budowy kompleksu. Niektórzy badacze twierdzą Vottovaara nieprawidłowy wpływ na mechanizmy górskie, elektroniki, a nawet ludzkiego ciała. Sprawozdania z wypraw można znaleźć wiele opisów tego, jak doszło do jednoczesnego Stopery bezpośrednio z kilkoma członkami wyprawy, w aparatach cyfrowych nagle pojawił przepełnione “świeże” karty pamięci flash, ludzie nie mogli wydostać się na zegarze bardzo widocznym celem. Mówili, że przez pobyt na górze, jedna osoba zaczyna odczuwać poczucie niewytłumaczalnym horroru uprawy … Możliwe, że to wszystko może być wykonane na miejscu.Nie na darmo, bo Saami tam duża liczba zakazów związanych z wizytą takich miejscach: zakazano mówić głośno, tu nie wolno kobiety i dzieci nie są mile widziane przybycie czystej ciekawości, dla niektórych, najbardziej “mocne” kamienie wolno było nie tak jak w dotyku i nawet zbliżyć. Czy istnieje sanktuarium kamienie kultowe, oprócz Vottovaara, na terenie Karelii w dawnych czasach? Odkrycia dokonane przez archeologów w ostatnich dziesięcioleciach, pozwalają nam dać te pytania jasną odpowiedzi pozytywne – to sanktuarium na wyspach na Morzu Białym – niemieckim i rosyjskim nadwozie, starożytne pogańskie zabytków na wyspie Kolgostrov Unitskoy wargi jeziora Onega i wielu innych.