Magia światła nad Chubsugul – zachody słońca

Zachody słońca nad Chubsugul 24 sierpnia do 6 września 2015

 

 

 

Chubsugul pokazywał nam się w różnych odsłonach, jednak przez parę dni magia zachodów słońca rozpieszczała nas na całego. W ostatni dzień pokazała nam się pełna tęcza przechodząca we dwie, przypominając nam o świetle w nas i że na jego wszystkich kolorach czas się skupić.

 

Skupiam się na świetle w sobie i jego kolorycie

 

 

 

 

Niebo przeglądało się krystalicznie czystej wodzie jeziora, pokazując nam siebie zarówno na wodzie jak i na niebie.

Czystość jeziora gdzie każdy może się przejrzeć i zobaczyć siebie, siebie prawdziwego.

Czasami tak jak chmury na niebie tworzą niesamowity spektakl, czasami jednak w jeziorze odbija się tylko czerń.

Właśnie co widzimy w sobie światło czy cień?

Przed czym uciekamy przed światłem czy cieniem?

Wydaje nam się, że już jesteśmy cudowni i najpiękniejsi na świecie, czy może widzimy tylko swoje ciemne strony?

A może udaje się zachować balans?

A może skupiając się na świetle widzę rzeczy do zmiany?

 

 

 

 

 

My z Bartkiem zawsze więcej widzieliśmy cienia niż słońca w nas, skupialiśmy się na czyszczeniu siebie doszukując się kolejnych braków. Tak zostaliśmy wychowani, nigdy nie byliśmy dość dobrzy.

Tak można przez wieki, wcielenia.

Czyścić trzeba, zmieniać w kierunku większej miłości, ale należy doceniać siebie również….

 

Pozwalam sobie doceniać światło, dobre cechy we mnie.

 

 

 

 

 

Pamiętajcie, że inni są naszymi lustrami, to co widzimy w innych sami mamy w sobie – i dobre i złe.

 

Popatrzcie na zdjęcia zachodów słońca najbardziej prawdziwego miejsca jakie znam i zastanówcie się nad światłem i cieniem w sobie.

 

Pozwalam widzieć siebie prawdziwą teraz

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Loading Facebook Comments ...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *