Magiczna Bułgaria

 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Magiczna Bułgaria 25-27 sierpnia 2014

 

I właśnie wjechaliśmy na kwietną łakę o 2 godzinie w nocy. Wcześniej Bartka olśniło i na stacji benzynowej kupiliśmy vinietkę. Gdyż system tutaj taki, że na wszystkie drogi poza centrami miast należy mieć winetę, obejmuje ona również autostrady. Jak my, nie doczytaliśmy tych szczegółów , jednak duchy miejsca podpowiedziały, zapytajcie na stancji benzynowej jak jest.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Poczuliśmy się już na granicy z Bułgarią jakby ktoś wziął nas za rękę i poprowadził w najlepsze dla nas miejsca .

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

A kwietna łąka ugościła zapachem ziół , kwiatów , pyłkami , napoiła herbatką z dziurawca i ostrężynami , a przejeżdżający obok ludzie dali informację o niedalekiej rzece .

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

I tak spędziliśmy tu czas aż do popołudnia , po prostu będąc , obserwując owady, przyrodę .

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Przyglądając się swoim wspomnieniom, które czy dobre czy złe są kotwicą do dalszego podążania dalej , które dają oparcie , pozorne bezpieczeństwo , ale ……….

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

późnym popołudniem zdecydowaliśmy opuścić to piękne miejsce i skierować się do Rylskiego Monastyru , który już od paru dni bardzo nas zapraszał .

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Za każdym razem gdy patrzyłam na mapę Europy, Rilsky Monastyr uśmiechał się do mnie .

Choć gdy odpoczęłam nad rzeką , stwierdziłam,

  • A może pojedziemy dalej

  • Ja chcę do tego miejsca zagubionego w górach – stwierdził Bartek

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

I tak duchy czuwały abyśmy się tutaj znaleźli .

Rilski Monastyl ma ok. 1000 lat, oczywiście z przebudowaniami i gdy się wchodzi na jego teren już wie się , że przyszło się w inny świat . Nad monastyrem wdzięczą się prawie 3 tysięczne szczyty . Duchowość połączona z duchem przyrody .

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

I znowu nie trzeba wchodzić w medytacje ,aby w niej być , wszystko dzieje się szybko, samo.

Czuję jakąś lekkość , silne przepływy przechodzą prze moje ciało . Przychodzą obrazy z dalekiej przeszłości . Obrazy gdy mnich nie mógł mieć materii , musiał czekać na daninę bogatych . Musiał być niezaradny materialnie . Albo duchowość, albo materia .

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Oczyszczamy te programy . Pozwalając sobie i innym na łączenie tego w sobie . Bo wyparcie , wiadome, do niczego nie prowadzi .

Po lewej stronie na zewnętrznych krużgankach cerkwi zaprasza mnie miejsce ,  nad nim jest historia stworzenia świata .

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Jest tak silne, że zaczęłam zastanawiać się czy kiedyś nie było tutaj starosłowiańskiego miejsca kultu . Miejsca , które było silniejsze niż ówczesne wiary . W ogóle mam wrażenie, że świat idzie i szedł w kierunku nadaniu siły temu co mniej duchowe , do uciężenia . Lekkość to przestrzeń , ktoś wymyślił, że nadmiar przestrzeni do niczego nie prowadzi i zaczął ją wypełniać , jedzeniem, zajęciami , materią , rytuałami, pracą itp. i robiło się tego coraz więcej wokół nas . Zaczęliśmy walczyć o racje, ideały , materię ….. ale może teraz znowu świat rusza w kierunku duchowości , gdyż stwierdził (nie pierwsza kultura zresztą ) , że obecna droga jest donikąd .

Czy trzeba tak w kółko? – pytam

Nie trzeba tylko trzeba wyjść poza znane schematy , to co gdzieś doświadczyli nasi przodkowie, zaufać i z odwagą pójść w nowe nie znane – słyszę .

TRUDNE

Bardzo , gdy nie ma się oparcia w niczym co ludzkie , gdy jedynym przewodnikiem jest Bóg , energia światła .

Myślę, jednak, że warto .

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Choć bez przywiązania do żadnej wibracji . Wychodzi ze mnie program przymusu bycia w wysokiej wibracji i winienia siebie gdy w niej nie jestem .

Gdzieś przez wieki byłam zmuszana do bycia w wysokiej wibracji i gdy w niej nie byłam , uważałam, że zgrzeszyłam , bo przecież powinnam, wiem jak itp.

A przymus nawet na subtelnym poziomie generuje bunt, opór i takie masło maślane .

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Bardzo dziękuję temu miejscu za pokazanie tego programu , na pewno będzie mi lżej .

Bo to ego dążyło do jak najwyższej wibracji , często zapominając również o kontakcie z Bogiem i o cieszeniu się niżej wibracyjnym światem , gdyż była to strata czasu .

A tutaj świat ludzi miesza się ze światem Bogów , magią cerkwi i rytuałami słowian i życiem dzisiejszym . Taki jeszcze w miarę udany mariaż .

Piękna cerkiew w środku , otoczona budynkami z celami mnichów . W części przerobionymi na pokoje dla turystów

Ja chcę spać na terenie klasztoru – powiedziałam głośno.

Oboje uwielbiamy być w takiej energii w czasie snu , gdy duch spokojnie może wędrować i stapiać się z tym miejscem , gdy turyści oglądacze wyjeżdżają do swoich bardziej cywilizowanych miejsc.

Trafiamy na recepcję , na której pisze, że w chwili obecnej są tylko pokoje z WC na korytarzu w starej części monastyru.

Oooo.. w starej części , nieremontowane , z energią starych dawnych dni – rewelacja . Bierzemy pokoik 40 lewa (ok. 43 zł za osobę)

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Jest to pokój wieloosobowy, ale będziemy w nim sami , jak zapewnił mnich z widokiem na parking gdzie stoi landrynka , łózka to typowe prycze , miejsce na ikonę , a obok w pokoiku kran i stary piec (obecnie zastąpiony przez kaloryfery) , kiedyś to był pokój mnicha .

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Cudownie , móc patrzeć na cerkiew z góry, z oświetlonych nocą krużganków (normalnie zamkniętych dla turystów) i wtopić się w dźwięk okolicznych strumieni i fontann na dziedzińcu, wtedy gdy wszyscy turyści już pójdą spać . Zresztą brama zamykana jest o 21

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

By znów obudzić się wraz ze wschodem słońca i patrzeć jak oświetlają się najpierw góry, a potem słońce schodzi niżej i niżej , by w końcu oświetlić i ogrzać teren monastyru . Oddać się atmosferze porannej mszy, zapachowi świec i kadzideł ( normalność w świątyniach prawosławnych) i iść przywitać z duchami braci Słowian .

Być poza czasem i przestrzenią , a wśród ludzi .

Tak nam się tutaj podoba , że postanowiliśmy zostać na jeszcze jedną noc , oczywiście w monastyrze .

Obserwowaliśmy turystów , pielgrzymów . Na szczęście jeszcze przeważali Ci drudzy .

Wśród pielgrzymów naszą uwagę przykuła owieczka , którą przyprowadziła bułgarska rodzinka . Owieczka głośno beczała na dziedzińcu klasztornym . Nagle podszedł do nich mnich pobłogosławił , a owieczka poszła do piwniczki pod schodami. Taka ofiara zapewne pasterzy dla monastyru. Jak kiedyś . Gdzieś to przeraża , mnie chwyciło za serce .

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Owca wcale nie chciała iść na pewną śmierć . Jakie jest wyjście , bo przecież i tak ta owca miała lepiej niż jej koleżanki czy koledzy hodowani w przemysłowych oborach , które może nigdy nie widziały trawy , a były chowane mączką kostną hormonami , antybiotykami byle by szybko nabrały masy mięśniowej . Jednak to nikt nie widzi i nie łapie serce , a lęk przed nie jedzeniem mięsa , często jest tak silny , że powoduje , że wielu godzi się na takie traktowanie naszych braci . Godzimy się kupując mięso i jego przetwory .

Bo przecież ta owca z hali to najwyższa jakość mięsa .

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Oglądając cerkiew , która cała od zewnątrz wymalowana jest scenkami biblijnymi zachwyca swoim kunsztem, ale z drugiej strony zastanawia walka z diabłem . Z diabłem, który nas kusi i z którym walczą siły anielskie (często mieczem) , chroniąc nas przed nim . Na ikonach Archaniołowie z mieczami. Walka i jeszcze raz walka .

Walka w nas, koło nas .

Może to były takie czasy , gdy powstawały religie, , jednak czy trzeba walczyć ????

Tak jak powiedziała energia z Medjugorie , najważniejsza jest miłość . A gdy przechodzimy przez rejony ciemnych sił nie rozbłyskujmy światłem , denerwując je , a zróbmy się dla nich niewidzialni .

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Wyobraźmy sobie dom w którym jest wiele pokoi . Czy musimy do każdego wchodzić ??? W jednych będzie wysoka wibracja , w innych niższa , a jeszcze w innych demoniczna . Niech tak jest .

Trzeba to zaakceptować i nie walczyć . Gdy będziemy żyć po swojemu, bez oceniania , porównywania, walki i będziemy szczęśliwi to może komuś z tamtych pokoi spodoba się nasze życie i zapragnie żyć podobnie .

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Zresztą o tym w objawieniach mówi też Matka Boska z Medjugorie .

Nic na siłę !!!

Widać zmianę w podejściu kościoła chrześcijańskiego, a może w czasach ????

Droga miłości nam bardzo się podoba .

I teraz siedząc na skrzyni z widokiem na cerkiew piszemy te słowa . Sycąc się spokojem tego miejsca . Robi się coraz chłodniej gdyż słonce szybciej tu zachodzi za góry . Za chwilę wszystko znów zatonie w mroku by znowu rano rozbłysnąć pełnią światła i życia.

A rano Monastyr zegnał się z nami jak z najlepszymi przyjaciółmi ,na poranną mszę przyjechały 2 autokary Rosjan , cerkiew rozbłysła blaskiem świec (jak nigdy wcześniej) , energią modlących się, śpiewających mnichów . Wszystko mówiło jesteście tutaj zawsze mile widziani, zapraszamy Was , my też z radością powrócimy tutaj na dłużej , tym bardziej , ze monastyr osadzony jest przy pięknych górach , które warto byłoby poznać bliżej .

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

A sam Monastyr ładnie odnowiony z ogromną ilością malowideł przedstawiających życie , świętych i oczywiste prawdy z pisma świętego . Każdy interpretuje je po swojemu, my także widzimy w nich duchowe spojrzenie na świat , które w tym momencie jest nam potrzebne. Miejsce do kontemplacji . Szczególnie, że na krużgankach rozstawione są drewniane ławy , wyglądem przypominające takie sprzed kilkuset lat i zapewne służące mnichom do tego celu już od dawna. Zresztą pokoje mnichów są przy pokojach turystów , na razie wszystko gdzie miesza się ze sobą .

Dziękujemy temu cudownemu miejscu za ten czas , za ten spokój , lekkość i wewnętrzną radość , za rozświetlone krużganki , skrzynie przed pokojem . Czas zatrzymania Do zobaczenia teraz czujemy, że czas w drogę . 

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Loading Facebook Comments ...

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *