Nasza podróż przez życie i świat to nieustanne poznawanie siebie w kolejnych odsłonach, różnych sceneriach, wariantach, poznawanie i ukochiwanie tego. Niezależne czy to "dobre" czy" złe".
To druga wizyta nasza w tej krainie lotosów i …….astachańskich arbuzów. Mamy teraz jednych i drugich pod dostatkiem. Jest gorąco, spędzamy tu zatem tydzień, a z tego trzy noclegi w klimatyzowanym hoteliku w Astrachaniu.