Nocleg na dziko

now browsing by tag

 
 

Park narodowy Ałtaj-tavan , Mongolia

Park narodowy Ałtaj-tavan , Mongolia 17 – 19 sierpień 2019

 

IMG-20190822-WA0001

 

IMG-20190822-WA0075

 

IMG-20190822-WA0039

 

Nasz film  z opowieścią jak tu jest na Ałtaju , oraz zdjęciami prezentujemy… Wszystkie poniższe fotki we wpisie są na nim zawarte…

 

 

A dzień spędziliśmy jeżdząc parę kilometrów i fotografując naszych skrzydlatych przyjaciół bo to gęś tybetańska, a to żuraw stepowy, a to kazarka rdzawa i inni, a wszystko w cudnej scenerii okalających czterotysięcznych szczytów, poruszając się na wysokości 2000-2500 m. N. P. M

 

IMG-20190822-WA0024

 

IMG-20190822-WA0074

 

m (2)

 

IMG-20190822-WA0033

 

IMG-20190822-WA0070

 

IMG-20190822-WA0074

 

 

 

IMG-20190822-WA0005

 

IMG-20190822-WA0045

 

IMG-20190822-WA0030

 

IMG-20190822-WA0011

 

Na nocleg zaprosiła nas tym razem rzeczka będąca na granicy parku Narodowego, do której jechaliśmy cudną drogą.

 

IMG-20190822-WA0061

 

 

DSCN8768-01

 

DSCN8760-01

 

IMG-20190822-WA0069

 

m (27)

 

IMG-20190822-WA0048

 

 

IMG-20190822-WA0066

 

A w pewnym momencie w błysku przednich reflektorow pokazał się wiewiór (zwierzątko podobne do suslika biegające w nocy)

W nocy przez górę zaglądał do nas księżyc, a rzeka dawała koncert.

 

m (1)(1)

 

Spotkane zwierzęta…

Godowy taniec łabędzi urzekł nas. Aparat nie był niestety ustawiony na ten spektakl.

IMG-20190822-WA0055

Duchy miejsca powiedziamy kochamy Was jesteście tu mile widziani
Dbajcie o swoją łagodność i duchowość i wierzcie w cuda ktore dzieją sie w najmniej oczekiwanym momencie…

 

IMG-20190822-WA0053

 

IMG-20190822-WA0022

 

IMG-20190822-WA0046

 

IMG-20190822-WA0047

 

IMG-20190822-WA0062

 

IMG-20190822-WA0021

 

IMG-20190822-WA0049

 

IMG-20190822-WA0002

 

IMG-20190822-WA0043

 

IMG-20190822-WA0026

 

DSCN8639-01

 

m (20)(1)

 

Wjechaliśmy do Parku Altai Tavan i jechaliśmy doliną.

Śmiałam się, że poza Parkiem bardziej mi się podobało….

 

m (4)(1)

 

DSCN8833-01

Jednak Wszechświat po coś nas tam posłał i najpierw podarował niesamowite zjawiska na niebie…

 

m (7)(1)

 

m (8)(1)

 

…a potem tak spektakularny zachód słońca, że wręcz zaniemówiliśmy.

To taki z tych najpiękniejszych…

m (10)(1)

 

m (12)(1)

 

W magicznym miejscu zostaliśmy na noc.

W nocy popadywało, spało się rześko. Kolejną noc zatapialiśmy się w ciszę.

Ranek powitał nas chmurkami i wiatrem…

 

m(2)

 

m (2)(2)

 

Poprosiliśmy słoneczko o kilka promyków. Posłuchało i dało spektakl ciepła i światła…

 

m (15)(1)

 

m (9)(2)

 

m (4)(2)

 

m (24)

 

IMG-20190809-WA0000m (13)(1)(1)

 

I jeszcze jedno przesłanie od Brygidki…

 

 

 

DSCN8535-02-01

 

 

Pierwszy nocleg w Mongolii.

Pierwszy nocleg w Mongolii. 13.08.2019

 

m (13)(1)

IMG-20190822-WA0044

IMG-20190822-WA0010

t

Cieszymy sie ciszą i prostotą przestrzeni.
Orły na niebie to standard, a ponadto obok nas wylądawało stadko ptaków Kazarka rdzawa. Takie powitanie…

 

m (14)(1)

IMG-20190822-WA0056

 

IMG-20190822-WA0057

 

m (10)

 

m (11)

 

t5

Spało się super.

t7

m

Wsrod zapachu stepu, który tutaj pachniał czymś przypominającym rumianek w silnym natężeniu.
Z widokiem na jurty i stada czyli życie.
Po ostatnich nocach na Ałtaju gdzie temp.  w nocy była ok. 7 stopni, teraz było 20.
Jedziemy do Parku Altai tavan na chińskiej granicy.
Wiec internetu może nie być…..

 

m (15)

 

m (18)

m (13)

 

Wbijając sie coraz bardziej w Ałtaj spotykaliśmy nowych przyjaciół, wielkie susły, a potem wjechaliśmy na przełęcz gdzie spotkaliśmy jedno z nielicznych tutaj OWO, nazywamy je duszkami.

 

IMG-20190822-WA0008

 

IMG-20190822-WA0007

 

IMG-20190822-WA0014

 

Nasz filmik z opowieścią i fotkami z tego odcinka drogi…

 

 

 

Obeszliśmy pokarmiliśmy i ruszyliśmy dalej…

 

m (5)

 

m (6)

 

IMG-20190822-WA0027

 

Nasze tempo jest nasze czyli powolne, bo co kawałek czy zagląda jakiś suslik, czy jakiś ptaszek…

 

IMG-20190822-WA0012

 

IMG-20190822-WA0025

 

Na nocleg zaprosiło nas jezioro  na 2500 m, w nocy popadało.

Spało sie bajkowo.

Gdy zapada noc zapada cisza, która otula do snu, do bycia ze sobą…

 

 

 

 

IMG-20190822-WA0004

 

 

IMG-20190822-WA0000

 

Nocleg w lesie

Nocleg w lesie 7/8 marzec 2013

P1110482

Jesteśmy teraz w Lapońskim lesie w otulinie Lapońskiego Parku Narodowego i kurortu narciarskiego Yllas – zarówno biegówkowego , ale przede wszystkim zjazdowego (kurort w wydaniu fińsko lapońskim to owyciągowana górka i trochę P1110488tras biegowych i coś w rodzaju hoteli i centrów rozrywki) Parking w lesie, jest usytuowany przy atrakcji turystycznej jaką jest strumień wraz z niedużym wodospadem płynący teraz w zimie i wpadający do jeziorka wraz z usytuowanym obok młynem wodnym.

Ciekawe co tu w Laponii mielili, bo o uprawy zbóż tu trudno.

Cisza otaczającej, zamarzniętej krainy , na zewnątrz kilkanaście stopni minus u nas w landrynce był dzisiaj happy evening zafundowaliśmy sobie grzanie kości w 24 stopniach . Happy evening składał się również z sutego posiłku w postaci grochówki zawekowej jeszcze w Bielsku , niestety nasza „lodówka”pod łóżkiem jest bardzo sprawna, tak, że nie udało nam się grochówki wyciągnąć, ze słoika. Skończyło się na chlebku i zupce chińskiej firmy Vifon (najlepsza naszym zdaniem i wegetariańska bez względu na nazwę )

Czasami wieczorem gdy kładę się do snu (Brygida) wolałabym być w jakimś pensjonacie , gdzie mogłabym wstać swobodnie , iść do ciepłego WC czy ukąpać się .

Jednak gdy rano budzę się w naszej nieszczelnej Landrynce wyspana jak nigdy, nie zamieniłabym tego noclegu na żaden P1110476inny. Często jak jestem w domu i nigdzie długo nie jedziemy tęsknie za noclegami w landrynce . Tutaj świeże powietrze jest na porządku dziennym , tym bardziej jak się jest w miejscu dziewiczej przyrody i jeszcze zimą . Jest się jakoś tak dziwnie dotlenionym po nocy .

Na noc ogrzewanie przykręcamy i śpimy w temperaturze ok 15-16 stopni .

A materacyki w naszym łóżeczku mamy dokładnie te co w domu i oczywiście kołderka i podusie .

Zapytacie jak znajdujmy tak fajne noclegi ?

Po prostu jechaliśmy był zjazd na leśny parking , zjechaliśmy , spodobał nam się i zdecydowaliśmy zostać tutaj na noc . Tak po prostu .

Zawsze many w umyśle myśl, że potrzebujemy fajnego noclegu, a wszechświat sam nam je podsuwa .

Rankiem , po cudownej nocy nasza landrynka była w białej sukience i mimo kilkunastu stopni mrozu (i chodzącego całą noc webasta ) odpaliła jakby miała ciepły silnik .